<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798</id><updated>2012-01-18T01:44:58.036+01:00</updated><title type='text'>Carpathian Mountain Challenge news</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>39</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-3205908942716893936</id><published>2012-01-18T01:05:00.004+01:00</published><updated>2012-01-18T01:44:58.043+01:00</updated><title type='text'>plany  2012</title><content type='html'>Nadeszła zima, więc przekornie zacząłem myśleć o lecie. Zważywszy na nieunikniony koniec świata należałoby w tym roku skończyć ten przeklęty Łuk. &lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wystarczy jednak spojrzeć w Google Earth by przekonać się że przed nami wciąż sporo.  Grupy górskie, które będziemy zaliczać w tym roku, jednocześnie podniecają i przerażają. Podniecenie bierze się ze spektakularności szczytów, które przyjdzie nam zdobywać, oraz ciągłych (o ile pogoda pozwoli) rozległych widoków. Przerażenie, bo trudność szlaków może nas przerosnąć i trzeba będzie salwować się ucieczką w doliny, co przeważnie jest jeszcze gorszym rozwiązaniem bo traci się wysokość. Zdjęcia, otagowane współrzędnymi geograficznymi, wiszą w swoim miejscu na GE. Można podglądać stan i przejezdność szlaków i ścieżek. O ile Bucegi będą  piękne i dość łatwe, to wielkie rowerowanie zacznie się na Iezer Papusa. Potem wjedziemy w Fogarasze i zaczną się problemy.Wschodnia część łańcucha nadaje się do jazdy idealnie, jednak później wyszczerbienie grzbietu robi się coraz silniejsze, stoki bardziej strome a szlak coraz bardziej kluczy między skałami zamiast spokojnie płynąć po zaokrąglonym grzbiecie. Wydaje się, że pokonując niewiele odcinków pieszo zdołamy zdobyć Moldoveanu, będący najwyższym szczytem Karpat Południowyc&lt;span&gt;h (2544m). Dalej jazda grzbietem, na ile jestem w stanie wywnioskować z fotografii na GE, będzie już bardziej marszem oraz marszem z rowerem na plecach.  A chodzi o to by jednak jechać..&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span&gt;Prawdopodobnie jednym z ramion opuścimy grzbiet główny by powrócić nań w jego zachodniej części, gdy znów będzie przejezdny.  &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span&gt;Krótka wizyta na dole i wjedziemy w kolejną grupę górską, której kulminacją jest Parangu Mare. Wydaje się, że odpowiednio zaplanowana trasa w tej grupie będzie w 95% przejezdna, przy okazji też mniej interwałowa niż Fogarasze. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span&gt;Jeżeli wciąż będzie starczało czasu - zostanie ostatnia grupa z kulminacją w postaci gór Retezat.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span&gt;Poszukiwanie tego idealnego szlaku skłania do kilku wniosków. Wydawałoby się że rower górski w stylu AM/EN jest możliwie najbardziej uniwersalną formą roweru. Okazuje się jednak, że całkiem sporo jest szlaków, które dla nas, "skołowanych turystów" są przekleństwem, podczas gdy pieszy turysta nie ma najmniejszych problemów. Te szlaki to typ "znikam w trawie po pas, bywaj" oraz "kluczę między sporymi kamieniami, jest weselej" Granica trudności szlaku, która powoduje że nie warto wsiadać na rower by podjechać 10m, jest trudna do zdefiniowana, jednak doskonale wyczuwalna. My, niestety, często balansujemy na niej. Co więcej, w pewnym momencie okazuje się, że przyjemności z samej jazdy jest jak na lekarstwo (myślę o tym tzw flow), a prawdziwe meritum leży gdzieś głębiej w odkrywaniu, podziwianiu i zdobywaniu. Tyle, że jednak szybciej niż pieszo. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span&gt;Poszukiwania szlaków mają jeszcze jeden aspekt, mało zrozumiały dla Polaków. Szlaku może nie być. Owszem, może być na mapie, ale nie w terenie. Wydawałoby się że każdy wydatniejszy grzbiet powinien mieć chodzony szlak turystyczny, czyli taki w sam raz na rower. Albo zwykłą ścieżkę.  Jednak w Rumunii gór jest wiele więc turyści mają w czym wybierać. Więc niektórych gór nie wybierają wcale. Dlatego zakładanie że jakaś ścieżka będzie bo być powinna może skończyć się całodziennym pchaniem roweru przez trawy, co szybko odbiera siły i chęć działania. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span&gt;Planowanie trasy to więc bardzo żmudny proces, gdzie nawet wysokiej jakości zdjęcia z GE nie dają pewności że wybrany szlak będzie przejezdny. A pamiętać trzeba, że wycofywanie się może zająć bardzo dużo czasu..&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-3205908942716893936?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/3205908942716893936'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/3205908942716893936'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2012/01/plany-2012.html' title='plany  2012'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-1733152472013369742</id><published>2011-10-13T12:36:00.002+02:00</published><updated>2011-10-13T12:46:55.731+02:00</updated><title type='text'>Relaks nad Gardą</title><content type='html'>Ponieważ ekipa CMC to jednak normalnie ludzie, czasem pragnie też bezstresowo pojeździć w miejscach gdzie jedzenie dobre, temperatury wysokie a zjazdy syte i długie. &lt;div&gt;I od razu należy dodać, że określenie ekipa CMC to nadużycie, bo z owej "ekpiy" nad włoskim jeziorem był autor oraz Marcin (uczestnik 2009), natomiast stary wyjadacz CMC - Mateusz odpuścił i do dziś pluje sobie w brodę. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Żeby jednak nie było że jesteśmy lalusiami - nad Gardą spaliśmy w namiocie a jedzenie robiliśmy własnoręcznie.  Z wyjazdu, gdzie nie baliśmy się ani spotkania niedźwiedzia ani kilkudniowej ulewy czy okradzenia przez Cyganów powstał krótki film:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe src="http://player.vimeo.com/video/29952788?title=0&amp;amp;byline=0&amp;amp;portrait=0" width="260" height="208" frameborder="0" webkitallowfullscreen="" allowfullscreen=""&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-1733152472013369742?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/1733152472013369742'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/1733152472013369742'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2011/10/relaks-nad-garda.html' title='Relaks nad Gardą'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-1611902448541735519</id><published>2011-08-31T16:51:00.006+02:00</published><updated>2011-10-13T12:36:25.938+02:00</updated><title type='text'>enduRO</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-weight: bold; "&gt;UWAGA! &lt;/span&gt;&lt;b&gt;Czytaj sobie spokojnie, akurat się zdjęcia załadują..&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;b&gt;albo obejrzyj je &lt;a href="https://picasaweb.google.com/114882431690434168773/CMCRumunia2011?authkey=Gv1sRgCI7W7I_r7JOdxgE#slideshow/5647049902119593442"&gt;tutaj&lt;/a&gt; (wyższa jakość)&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Trudno nie skojarzyć mozolnego, wielogodzinnego wspinania na połoninę z burzliwą relacją z ukochaną kobietą. Doznajesz tego wspaniałego uczucia ekstazy, ta chwila kiedy czujesz że warto. Choć bywa ciężko. Zapominasz o wszystkim co za tobą, wszystkich ciężkich chwilach, teraz jesteś na szczycie (u szczytu..) i jest pięknie.&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;Pierwsza feministka już wyważa drzwi by poćwiartować autora za to porównanie.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Nasze wyjazdy zaczynają się wcześniej, niż w dniu wyjazdu, bo przygotowań jest niemało, tym razem doszedł jeszcze kłopot braku map obejmujących „zakręt” łuku Karpat. Pomocne okazało się Google Earth, &lt;span&gt; &lt;/span&gt;za pomocą którego narysowana została trasa, później załadowana na odbiornik GPS. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Dostać się do Rumunii bez samochodu nie jest łatwo, zwłaszcza że człowiek z rowerem zawsze jest intruzem w pociągach czy autobusach. Z Sambora do Sołotwyna dostajemy się samochodem dostawczym, którego kierowca na koniec oczywiście naciąga nas na cenie.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;W rumuńskich pociągach jest już łatwiej, konduktora zadowala drobna zapomoga na piwo (skądś dowiedział się, skąd jesteśmy&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;i jak jest piwo po polsku), rowery jadą spokojnie w korytarzu, ze skręconymi kierownicami.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Śmierdzący i niewyspani zaczynamy jazdę o 6 rano w Sfintu Gheorge, lepsze to jednak niż podsypianie na stacji kolejowej. Mimo dość dokładnie narysowanej trasy, z przełęczy, gdzie skończyliśmy rok temu, ruszamy rzekomym szlakiem turystycznym, innym niż nasz googlowy. Szlak znika oczywiście w zaroślach, jest jednak na tyle wysoko, że nie warto wracać na przełęcz. Po wielu przekleństwach podczas przebijania się przez zarośla lądujemy na grzbiecie i właściwym szlaku. Po raz pierwszy zaopatrujemy się w kije nadające nam groźnego dla psów pasterskich wyglądu. Jeżeli tylko jednak pasterz jest w zasięgu wzroku, zdąży on odgwizdać swoje czworonogi, nim nas otoczą i jazda nie sprawia problemów. Szlak przypomina te bardziej zapomniane w Beskidach, jednak w zasięgu wzroku tylko coraz bardziej niebieskawe góry i nieliczne osady. Nagły szelest okazuje się być spłoszonym niedźwiedziem, ten jednak ucieka niemal w podskokach, co jakiś czas stając na tylnych łapach i by przyjrzeć nam się dokładniej. &lt;span&gt; &lt;/span&gt;Z jednej strony wiemy że żaden zwierzak nie ma interesu w konfrontacji i może go interesować jedynie jedzenie, ale „stary niedźwiedź mocno śpi” śpiewane w przedszkolu zaszyło nam pewien lęk gdzieś dużo głębiej niż sięga racjonalizm. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Lacauti (1777m) zdobywamy szybko i bezboleśnie, widok z dachu stacji meteorologicznej to wciąż niekończące się góry, bledniejące aż po horyzont. Widoczne w oddali Penteleu (1776m) ma &lt;span&gt; &lt;/span&gt;niemal tę samą wysokość, jednak po drodze jest jeszcze głęboka dolina i konieczność zrobienia zakupów.&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;Wieczorny luksus – szaszłyki robione na zapasowych szprychach i nocleg na pryczach wyłożonych słomą i świerkowymi gałęziami w starym, ale wciąż użytkowanym przez pasterzy budynku na przełęczy. Spotykamy też Francuza, który samotnie przemierza pieszo łuk Karpat od 70 dni - zaczął w Wiedniu i zdąża do Serbii.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Zdobycie Penteleu okupione jest wielogodzinnym wysiłkiem, bo droga jest średnio przejezdna, chwilami topimy się w błocie po ośki. W końcu droga staje dęba, aż wreszcie znika, ale nie spodziewaliśmy się niczego lepszego. Na grzbiecie, sądząc po odchodach, najczęściej pojawiają się niedźwiedzie. Wspomniane „resztki” obklejają opony wyjątkowo trwale, woń za to jest bardziej przenikliwa niż ta z choinki zapachowej. Towarzyszące nam muchy zdają się wręcz uśmiechać, my mamy &lt;span&gt; &lt;/span&gt;niemal mdłości. Okupiony przebijaniem się przez chaszcze szczyt Penteleu gości nas oszałamiającym widokiem, widać jednak zbliżającą się burzę, a po ilości spalonych drzew widać, że pioruny lubią to miejsce. Kilka zdjęć i jazda w dół, przeszło kilometr deniwelacji.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Burza ledwie nas zahacza, ale na moment, zaś wypatrzona w googlu stokówka ma nas doprowadzić do Colonie Siriu, nieco większej wsi. Bo w tej dolinie &lt;span&gt; &lt;/span&gt;- nie ma żadnej… &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Wyjątkowo strome zbocza wymagały używania dynamitu przy budowie drogi, nikt jednak nie umocnił ścian, które teraz kruszą się odłamkami wielkimi jak telewizory. Mimowolnie ściszamy głosy, nie chcąc naruszyć kruchych ścian pełnych odłamków, które są jeszcze w górze. Miejscami rowery trzeba przenosić nad&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;rumowiskiem, bo droga już nieprzejezdna. Jazda w ciszy skutkuje kolejnym spotkaniem z niedźwiedziem, nawet dwoma. Miśki nikną szybko w gęstych zaroślach, odtąd zachowujemy się jak rozwrzeszczana wycieczka, by uniknąć takich spotkań, zwłaszcza że przed chwilą spotkaliśmy matkę z młodym, co może być już niebezpieczne. Nawet śpiewamy piosenki (&lt;i&gt;„stary niedźwiedź”&lt;/i&gt;, a jakże), czego trzeźwi faceci na co dzień nie robią. Zapomniana droga w zapomnianych&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;górach zanika, mimo że narysowany ślad w GPS każe jechać dalej. Bliski zmrok i zmęczenie to powody, aby zawrócić,&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;po ciemku już zjeżdżamy znów na dno doliny. Mijamy barakowóz drwala, który tylko uśmieszkiem kwituje nasz odwrót. Później, w Polsce, okazało się, że dalsza droga, owszem, była, ale dotarcie do niej wymagało przebijania się kilkaset metrów przez młodnik. Planowanie trasy&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;jeszcze w domu, w piwem w ręku, ułatwia bagatelizowanie takich problemów. Co tam, jakiś głupi młodnik, ledwie 200m w pionie, hej!&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Z Colonie Siriu znów trzeba wydostać się na stokówkę. Pytanie tubylców, zwłaszcza pokazując im mapę w GPS, wprowadza tylko mocne zamieszanie, upór jednak pozwala odzyskać honor, bo stokówka rzeczywiście jest na swoim miejscu. Jest mozolnie i nudno, dookoła drzewa, na poboczach porzucone sprzęty leśne. I tak przez dobre 20km. Co rusz spotykamy ślady króla puszczy, człowiek w tych okolicach pojawia się tylko po drewno. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Połonina przyjmuje nas szczekaniem psów i nisko zawieszonym niebem i wydaje się, że można oprzeć rękę o chmury nad głową. Kolory są łagodniejsze, odpoczywamy po kilku dniach silnego słońca. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Góry Ciucas atakujemy niemal podstępem, ciasną dolinką, która miejscami zamienia się w kanion. Strumyk niknie pod piachem, którym wygodnie kulamy się w górę, spuściwszy wcześniej trochę powietrza z kół. Miejscami zlepieńcowe skały są tak blisko siebie, że rowery nie mieszczą się na szerokość kierownic. Sielanka kończy się, gdy trzeba je wrzucić na plecy, szczęśliwie to już końcówka. I znów doznajemy zachwytu, a przykrości związane z &lt;span&gt; &lt;/span&gt;podejściem idą w niepamięć. Rozłożyste połoniny złocące się w popołudniowym słońcu, po których powoli płyną stada owiec i dostojnie stąpają szczęśliwe krowy.. Na koniec jeszcze wyśmienity singielek w lesie, szkoda że zmęczenie nie pozwala bawić się na całość. Cabana Ciucacs (schronisko Ciucas) nie jest klimatycznym starym budynkiem, a hotelem górskim. Okazuje się że właściciel jest skłonny ugościć nas za połowę ceny, korzystamy z luksusu za małe pieniądze. &lt;span&gt; &lt;/span&gt;„Ciukasy” pełne są wystających ostańców ze skał osadowych, krajobraz iście księżycowy!. Ścieżka wije się fantazyjnie pomiędzy nimi, raz stromo w dół, raz rower na plecach. Gęby roześmiane szeroko, gdy już lądujemy na przełęczy i wkraczamy w kolejne pasmo. Góry Grothis to wielka połonina,&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;gdzie nawet niewiele jest pasterzy. Nie brakuje natomiast Cyganów zbierających borówki, którzy wesoło odwzajemniają nasze „salut!”.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Nasz szlak pokrywa się ze szlakiem turystycznym, określonym na mapie jako „stare, słabiej widoczne oznaczenia”. W rzeczywistości nie ma ich w ogóle. Co gorsza, jakiekolwiek pasmo ubitej trawy, po którym da się jechać, staje się wspomnieniem. Kępy bujnego zielska obrośnięte tą delikatniejszą, zjadliwą dla owiec trawą czynią jazdę bezsensowną. Godziny w mijają w skwarze, brzęczeniu much i nadziei, że już za górką będzie dało się jechać. Da się! A nie, tylko kawałek. Znów rower mozolnie toczy się koło człowieka, a może człowiek wlecze się oparty na rowerze.. Mimo wszystko widoki oszałamiają, a widoczny na horyzoncie grzbiet gór Baiului, które sięgają prawie 2000m działa jak magnes. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;Przyglądają nam się pasterze i owce, obszczekują psy i płoszą się konie. &lt;span&gt; &lt;/span&gt;Wreszcie&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;grzbiet Baiului zostaje zdobyty, jednak radość j a z d y po nim nie trwa długo, bo nasz kompan źle się czuje. Silne zmęczenie z wczorajszego dnia &lt;span&gt; &lt;/span&gt;prowadzi dzisiaj do odwodnienia, więc już sama wspinaczka na grzbiet wymaga pomocy ekipy przy pchaniu roweru i noszeniu bagażu. Decyzję o opuszczeniu grzbietu przyspiesza ołowiany wał chmur burzowych i ponure pomrukiwanie. W Busteni znajdujemy „Spitalul” (wprawdzie ortopedyczny), gdzie niedomagający dostaje izotoniczną kroplówkę, co szybko przywraca mu wigor. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal"&gt;U podnóża gór Bucegi kończymy tegoroczny etap, około 35 godzin podróży przez Ukrainę do Krakowa utwierdza nas w przekonaniu – nigdy więcej pociągiem!&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://img33.imageshack.us/i/dscn00001.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img33.imageshack.us/img33/4948/dscn00001.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img703.imageshack.us/i/dscn0017a.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img703.imageshack.us/img703/8837/dscn0017a.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img192.imageshack.us/i/dscn0028mr.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img192.imageshack.us/img192/3578/dscn0028mr.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img827.imageshack.us/i/dscn0036f.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img827.imageshack.us/img827/7256/dscn0036f.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img801.imageshack.us/i/dscn0068z.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img801.imageshack.us/img801/1701/dscn0068z.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img191.imageshack.us/i/dscn0072g.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img191.imageshack.us/img191/1378/dscn0072g.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img42.imageshack.us/i/dscn0077mf.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img42.imageshack.us/img42/5861/dscn0077mf.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img714.imageshack.us/i/dscn0082tf.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img714.imageshack.us/img714/8008/dscn0082tf.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img651.imageshack.us/i/dscn0088ln.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img651.imageshack.us/img651/3951/dscn0088ln.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img718.imageshack.us/i/dscn0094m.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img718.imageshack.us/img718/7308/dscn0094m.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img8.imageshack.us/i/dscn0098uf.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img8.imageshack.us/img8/9847/dscn0098uf.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img835.imageshack.us/i/dscn0118l.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img835.imageshack.us/img835/4007/dscn0118l.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img839.imageshack.us/i/dscn0124r.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img839.imageshack.us/img839/437/dscn0124r.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img197.imageshack.us/i/dscn0133c.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img197.imageshack.us/img197/5776/dscn0133c.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img710.imageshack.us/i/dscn0149f.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img710.imageshack.us/img710/4962/dscn0149f.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img4.imageshack.us/i/dscn0158ow.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img4.imageshack.us/img4/6711/dscn0158ow.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img535.imageshack.us/i/dscn0162q.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img535.imageshack.us/img535/3223/dscn0162q.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img98.imageshack.us/i/dscn0163jk.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img98.imageshack.us/img98/6338/dscn0163jk.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img854.imageshack.us/i/dscn0164r.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img854.imageshack.us/img854/3478/dscn0164r.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img703.imageshack.us/i/dscn0170g.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img703.imageshack.us/img703/5143/dscn0170g.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img716.imageshack.us/i/dscn0172v.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img716.imageshack.us/img716/1645/dscn0172v.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img594.imageshack.us/i/dscn0182e.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img594.imageshack.us/img594/6038/dscn0182e.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://img836.imageshack.us/i/dscn0186d.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img836.imageshack.us/img836/4352/dscn0186d.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img651.imageshack.us/i/dscn0191a.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img651.imageshack.us/img651/1189/dscn0191a.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img15.imageshack.us/i/dscn0193j.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img15.imageshack.us/img15/1663/dscn0193j.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img829.imageshack.us/i/dscn0218tn.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img829.imageshack.us/img829/4249/dscn0218tn.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img684.imageshack.us/i/dscn0219nq.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img684.imageshack.us/img684/3571/dscn0219nq.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;a href="http://img827.imageshack.us/i/dscn0220g.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img827.imageshack.us/img827/4725/dscn0220g.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img717.imageshack.us/i/dscn0240jo.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img717.imageshack.us/img717/502/dscn0240jo.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img16.imageshack.us/i/dscn0241g.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img16.imageshack.us/img16/5697/dscn0241g.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img6.imageshack.us/i/dscn0244ic.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img6.imageshack.us/img6/4275/dscn0244ic.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img535.imageshack.us/i/dscn0256m.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img535.imageshack.us/img535/4053/dscn0256m.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img585.imageshack.us/i/dscn0260h.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img585.imageshack.us/img585/5461/dscn0260h.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img27.imageshack.us/i/dscn0264jf.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img27.imageshack.us/img27/4396/dscn0264jf.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img268.imageshack.us/i/dscn0266nm.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img268.imageshack.us/img268/6894/dscn0266nm.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img847.imageshack.us/i/dscn0275e.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img847.imageshack.us/img847/1056/dscn0275e.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img710.imageshack.us/i/dscn0277p.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img710.imageshack.us/img710/8864/dscn0277p.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img708.imageshack.us/i/dscn0278a.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img708.imageshack.us/img708/3084/dscn0278a.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img825.imageshack.us/i/dscn0289q.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img825.imageshack.us/img825/686/dscn0289q.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img268.imageshack.us/i/dscn0305x.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img268.imageshack.us/img268/769/dscn0305x.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img594.imageshack.us/i/dscn0320h.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img594.imageshack.us/img594/3563/dscn0320h.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img845.imageshack.us/i/dscn0323d.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img845.imageshack.us/img845/6892/dscn0323d.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img832.imageshack.us/i/dscn0327t.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img832.imageshack.us/img832/3939/dscn0327t.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img534.imageshack.us/i/dscn0339l.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img534.imageshack.us/img534/48/dscn0339l.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img845.imageshack.us/i/dscn0345x.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img845.imageshack.us/img845/1322/dscn0345x.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img7.imageshack.us/i/dscn0347eh.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img7.imageshack.us/img7/6820/dscn0347eh.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img706.imageshack.us/i/dscn0349m.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img706.imageshack.us/img706/569/dscn0349m.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img823.imageshack.us/i/dscn0358h.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img823.imageshack.us/img823/2961/dscn0358h.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img687.imageshack.us/i/dscn0362yl.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img687.imageshack.us/img687/9898/dscn0362yl.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img708.imageshack.us/i/dscn0369j.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img708.imageshack.us/img708/4362/dscn0369j.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img841.imageshack.us/i/dscn0380n.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img841.imageshack.us/img841/6518/dscn0380n.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img717.imageshack.us/i/dscn0383jb.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img717.imageshack.us/img717/7379/dscn0383jb.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img845.imageshack.us/i/dscn0384p.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img845.imageshack.us/img845/5412/dscn0384p.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img225.imageshack.us/i/dscn0396m.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img225.imageshack.us/img225/3469/dscn0396m.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img26.imageshack.us/i/dscn0399y.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img26.imageshack.us/img26/5946/dscn0399y.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img89.imageshack.us/i/dscn0400q.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img89.imageshack.us/img89/2231/dscn0400q.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img171.imageshack.us/i/dscn0402d.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img171.imageshack.us/img171/3862/dscn0402d.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img233.imageshack.us/i/dscn0422q.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img233.imageshack.us/img233/6190/dscn0422q.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img828.imageshack.us/i/dscn0431ka.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img828.imageshack.us/img828/7316/dscn0431ka.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img607.imageshack.us/i/dscn0441r.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img607.imageshack.us/img607/4126/dscn0441r.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img854.imageshack.us/i/dscn0445f.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img854.imageshack.us/img854/7184/dscn0445f.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img828.imageshack.us/i/dscn0449ul.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img828.imageshack.us/img828/9107/dscn0449ul.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img198.imageshack.us/i/dscn0451ao.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img198.imageshack.us/img198/5810/dscn0451ao.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img13.imageshack.us/i/dscn0456x.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img13.imageshack.us/img13/6249/dscn0456x.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img26.imageshack.us/i/dscn0463o.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img26.imageshack.us/img26/9637/dscn0463o.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img97.imageshack.us/i/dscn0471tn.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img97.imageshack.us/img97/2777/dscn0471tn.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img714.imageshack.us/i/dscn0489q.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img714.imageshack.us/img714/5052/dscn0489q.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img27.imageshack.us/i/dscn0499e.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img27.imageshack.us/img27/3572/dscn0499e.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-1611902448541735519?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/1611902448541735519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/1611902448541735519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2011/08/enduro.html' title='enduRO'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-5120840854257053641</id><published>2011-07-02T20:28:00.003+02:00</published><updated>2011-07-02T20:36:24.829+02:00</updated><title type='text'>Rumunia 2011.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Tym razem w góry jedziemy dopiero w połowie sierpnia, pozostaje mieć nadzieję że nie dopadnie nas zima w wyższych częściach gór.  Po anonsie że szukamy chętnych, jak dotąd, są 4 osoby z którymi przed wyprawą planujemy się przejechać po Beskidach. &lt;div&gt;Odkąd google earth porządnie pofotografowało Rumunię można planować trasę nie ruszając się sprzed monitora, potem tylko zrzucić narysowany ślad na GPS. Mimo wszystko jednak komplet map wydaje się niezbędny.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="http://img833.imageshack.us/img833/6654/schowek01le.jpg" style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 640px; height: 429px;" border="0" alt="" /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-5120840854257053641?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5120840854257053641'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5120840854257053641'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2011/07/rumunia-2011.html' title='Rumunia 2011.'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-5287837555498814604</id><published>2011-06-16T11:04:00.006+02:00</published><updated>2011-06-16T12:13:15.040+02:00</updated><title type='text'>Krótko a treściwie - RUMUNIA 2010</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Trebuchet MS', Trebuchet, Verdana, sans-serif; line-height: 20px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Tylko dociekliwi zauważą że ten post pojawia się mniej więcej 11 miesięcy po czasie. Cóż, były inne zajęcia a brak protestów ze strony czytelników dobitnie świadczy o tym że ruch na blogu generował sam autor. Tym niemniej lepiej wysyłać &lt;/span&gt;swoje posty &lt;span class="Apple-style-span"&gt;w czeluście internetu (że niby cały świat może się dowiedzieć a nawet może i kosmici zaglądają) niż zaczynać "drogi pamiętniczku" i chować do szuflady.&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"&gt;Droga do Rumunii okazała się koszmarem z kilku powodów - klimatyzacja w aucie padła kilka dni przed wyjazdem, dwupasmówką jechaliśmy tylko kawałek przez Węgry a rumuński ruch drogowy to koszmar dla (hłe hłe) Europejczyka. Wyjazd o 3 nad ranem i dojazd na miejsce 9 wieczór to bite 18 godzin z jednym &lt;/span&gt;tylko dłuższym postojem. Okolica zamieszkana jest w zasadzie wyłącznie przez Węgrów, więc wszelkie próby dogadania się w języku mającym cokolwiek wspólnego z łaciną idą na marne, jedyną pomocą jest kreślenie piktogramów na kartce. Pensiune jest jedyna zrozumiałą nazwą, właściciel zdaje się rozumieć nasz plan - zostawiamy auto u niego w ogródku i wracamy po nie za około tydzień.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Pierwszy grzbiet to przedziwny miszmasz skalny, gdzie chwilami wyłaniają się wapienne turnie (jak pod Krakowem) a później wyłazi typowy flisz karpacki. Droga w sam raz na rower, pierwsze spotkanie z psami pasterskimi rozgrywamy defensywnie szybko przekraczając tętno maksymalne. Przepiękne wypłaszczenie z małym bajorkiem zatrzymuje nas na nocleg - jest zbyt pięknie by jechać dalej. Nocleg koło Belgijskich skautów wyglądających trochę jak wychowankowie poprawczaka a jednocześnie bardzo sympatycznych. Okazuje się, że przyjechali oni pomagać Rumunom usuwać skutki powodzi, jednak ludzie nie bardzo chcieli ich pomocy więc poszli w góry.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Mijamy po drodze opuszczone schronisko górskie, co wprowadza przygnębiający nastrój. Ogromne dziury w ziemi co jakiś czas są zapewne jednym z szalonych acz niezrealizowanych pomysłów niedawnego dyktatora. Goni nas burza, mimo sprężu w końcu chowamy się przed deszczem pod rozłożystym świerkiem (nie, nie wolno stojącym..) Grzbiety zwieńczone połoninami otaczają nas z każdej strony. Ciężkie ołowiane barwy nieba nie odbierają soczystości zieleni. Co rusz spotykamy stadka owiec pilnowane przez pasterza z psami. Gdy nasze pasemko zaczyna wygasać a jazda wspomagana grawitacją robi się coraz szybsza wyskakuje na mnie kilka psów. Panowie dojeżdżają biorąc kije w dłoń i dokonujemy odkrycia! Psy panicznie wręcz boją się człowieka z kijem! Od tej pary przy każdym z plecaków mamy przytroczony ładny okorowany kij, który niczym miecz z pochwy na plecach wyciągamy gdy tylko biegnie na nas sfora kundli.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kilometry upływają na jeździe kamienistymi drogami po połoninach, kark boli bardziej od rozglądania się niż od plecaka. Braki w żarciu to poważny kłopot bo sklepy są tylko w większych wsiach, jednego wieczoru dojeżdżamy już po ciemku do wsi by kupić cokolwiek do jedzenia. Trudno znaleźć nocleg po niedawnej ulewie, zwłaszcza że jest ciemno, ostatecznie decydujemy się na pastwisko. Interesujący nas grzbiet okupiony jest całodniową jazda przez błotną drogę w głębokiej dolinie. Wrażenia jak w Bieszczadach. Zgodnie z przypuszczeniami, droga kończy się składem drewna, więc wrzucamy rowery na grzbiet (własny..) i mozolnie pniemy się pod górę. Szczęśliwie ścieżka u góry już jest, jedynie coś, co na mapie widnieje jako szałas, jest zaśmieconym blaszanym schronem turystycznym. Wybieramy namiot.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W zupełną konsternację wprowadza nas kolejna horda psów biegnąca w naszym kierunku. Gotowi na oganianie się kijami spostrzegamy że "pieski" przybiegły się pobawić.. Agresja zero.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Kąpiel w rzecze psuje dzieciństwo kilku dzieciom z jakiejś zbłąkanej wycieczki gdy podchodzą do skarpy i widzą trzech włochatych, nagich endurowców stojących po kolana w rzece. Na wjeździe do miasteczka tradycyjnie kolorowa wioska cygańska, furmanka to wciąż powszechny środek transportu.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Brak mapy jednego fragmentu gór skłania nas do wycieczki do Targu Secuiesc po mapy. Małą, choć nawet dokładną mapkę udaje się zdobyć, w mieście zagaduje nas pani z dzieckiem po czym wyrzuca z siebie "Polak Węgier dwa blatanki i po sabli i do sklanki" po czym odchodzi. Wracamy na przełęcz by wznowić grzbietowanie. Nocą Alek dostaje gorączki i trzęsie się jak w febrze. Być może groszek, który wbrew woli producenta wykiełkował w puszce mu zaszkodził.. Krótka kalkulacja i okazuje się, że nim Alek dojdzie do siebie (czyli co najmniej jeden dzień) to i tak będziemy musieli wracać, bo czas mamy mocno ograniczony. Zapada decyzja o powrocie. Pociągi rumuńskie zaskakują nas tym razem negatywnie bo konduktor upiera się na sporą zapłatę za rowery. Dziadek w pensiune tym razem nie próbuje nas już w ogóle rozumieć, gdy okazuje się, że chcemy jedynie prysznic przed jazdą a nie nocleg. Powrót przez Rumunię nocą okazuje się już łatwiejszy, bo mało jest tirów i furmanek na drogach a trasa mniej więcej znana.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://img94.imageshack.us/i/ksf6037.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img94.imageshack.us/img94/6457/ksf6037.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img94.imageshack.us/i/ksf6045.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img94.imageshack.us/img94/5512/ksf6045.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img534.imageshack.us/i/ksf6063.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img534.imageshack.us/img534/1464/ksf6063.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img215.imageshack.us/i/ksf6066.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img215.imageshack.us/img215/6051/ksf6066.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img232.imageshack.us/i/ksf6073.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img232.imageshack.us/img232/5885/ksf6073.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img848.imageshack.us/i/ksf6080.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img848.imageshack.us/img848/15/ksf6080.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img97.imageshack.us/i/ksf6083.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img97.imageshack.us/img97/474/ksf6083.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img705.imageshack.us/i/ksf6085.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img705.imageshack.us/img705/4803/ksf6085.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img5.imageshack.us/i/ksf6094.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img5.imageshack.us/img5/7236/ksf6094.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img837.imageshack.us/i/ksf6101.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img837.imageshack.us/img837/4184/ksf6101.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img821.imageshack.us/i/ksf6104.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img821.imageshack.us/img821/7827/ksf6104.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img268.imageshack.us/i/ksf6113.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img268.imageshack.us/img268/580/ksf6113.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img863.imageshack.us/i/ksf6120.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img863.imageshack.us/img863/3879/ksf6120.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img839.imageshack.us/i/ksf6129.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img839.imageshack.us/img839/4720/ksf6129.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img8.imageshack.us/i/ksf6134.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img8.imageshack.us/img8/7493/ksf6134.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img707.imageshack.us/i/ksf6138.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img707.imageshack.us/img707/3562/ksf6138.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img535.imageshack.us/i/ksf6142.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img535.imageshack.us/img535/9526/ksf6142.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img405.imageshack.us/i/ksf6143.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img405.imageshack.us/img405/1003/ksf6143.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img706.imageshack.us/i/ksf6174.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img706.imageshack.us/img706/3184/ksf6174.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img854.imageshack.us/i/ksf6180.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img854.imageshack.us/img854/451/ksf6180.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img9.imageshack.us/i/ksf6201.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img9.imageshack.us/img9/7656/ksf6201.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img11.imageshack.us/i/ksf6219.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img11.imageshack.us/img11/2295/ksf6219.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img16.imageshack.us/i/ksf6223.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img16.imageshack.us/img16/7678/ksf6223.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img848.imageshack.us/i/ksf6243.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img848.imageshack.us/img848/3485/ksf6243.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img695.imageshack.us/i/ksf6256.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img695.imageshack.us/img695/7738/ksf6256.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img89.imageshack.us/i/ksf6262.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img89.imageshack.us/img89/9416/ksf6262.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img839.imageshack.us/i/ksf6281.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img839.imageshack.us/img839/7766/ksf6281.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img847.imageshack.us/i/ksf6300.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img847.imageshack.us/img847/844/ksf6300.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img16.imageshack.us/i/ksf6314.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img16.imageshack.us/img16/460/ksf6314.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://img219.imageshack.us/i/ksf6316.jpg/" target="_blank"&gt;&lt;img src="http://img219.imageshack.us/img219/8682/ksf6316.jpg" alt="Free Image Hosting at www.ImageShack.us" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-5287837555498814604?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5287837555498814604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5287837555498814604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2011/06/krotko-tresciwie.html' title='Krótko a treściwie - RUMUNIA 2010'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-6248109123258830888</id><published>2010-06-28T14:51:00.007+02:00</published><updated>2010-06-28T15:14:49.407+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Gaz i petardy zakupione więc jest szansa wybronienia się przed psami pasterskimi. Nasz samochód jeszcze na przeglądzie. Chyba na prawdę się boję bo kupiłem nawet koło dojazdowe.  Choć wiadomo, że jeżeli coś będzie miało się zepsuć to i tak się to stanie (vide prawa Murphy'ego)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/TCibZzmpUFI/AAAAAAAAIwg/Lzra_1uH5xQ/s1600/Schowek01.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 337px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/TCibZzmpUFI/AAAAAAAAIwg/Lzra_1uH5xQ/s400/Schowek01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5487807013602283602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;860 km i to nie autostradą.. jedziemy do Gheorgheni, tam u jakiegoś gospodarza w ogródku zostawiamy auto i w drogę.  Na koniec wrócimy rowerami lub pociągiem znów do Gheor coś tam..&lt;br /&gt;Ekipa kurczy się, niektórzy dojrzewają (jak Wiesiek, który wychodzi za żonę czy jakoś tak), inni poczuli zawodniczy potencjał i oszczędzają urlop na Transcarpatię.  Inni jeszcze  leczą  kolano popsute na nartach. Tym samym jedziemy w ledwie 3 osoby - Alek, Mateusz i Kuba (autor)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspominałem o tym jak dobry jest smar maraton polskiej produkcji? Jest tak dobry że przeciwstawia się benzynie, rozpuszczalnikowi uniwersalnemu i szczocie drucianej. Żeby wyczyścić kasetę, korbę i łańcuch, musiałem  szorować je w roztworze proszku do prania i piasty bhp przez dłuższy czas, czując jak powoli znika mi naskórek z palców.  okazuje się, że resztki smaru powodowały nawet gorszą zmianę biegów. Teraz znów wszystko działa tak, jak powinno, posmarowane oczywiście świeżym maratonem.&lt;img style="cursor: -moz-zoom-in;" alt="http://commondatastorage.googleapis.com/static.panoramio.com/photos/original/6346082.jpg" src="http://commondatastorage.googleapis.com/static.panoramio.com/photos/original/6346082.jpg" height="756" width="1008" /&gt;&lt;br /&gt;Góry Ciucas, na południe od Braszowa. Pięknie, nie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-6248109123258830888?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/6248109123258830888'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/6248109123258830888'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2010/06/gaz-i-petardy-zakupione-wiec-jest.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/TCibZzmpUFI/AAAAAAAAIwg/Lzra_1uH5xQ/s72-c/Schowek01.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-8548568962161373582</id><published>2010-06-22T10:28:00.002+02:00</published><updated>2010-06-22T10:31:44.658+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>czas leci szybko, przygotowujemy się by powrócić na trasę CMC. Odmienna będzie tym razem sposób dojazdu - w okolice Sandominic jedziemy samochodem, zostawiamy go gdzieś w bezpiecznym miejscu i na rower! A potem trzeba będzie tylko po niego wrócić.&lt;br /&gt;Od chłopaków z &lt;a href="http://www.x-carpatia.info/index.php"&gt;X-carpatii&lt;/a&gt; mamy tracki gps co powinno nieco ułatwić planowanie trasy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-8548568962161373582?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/8548568962161373582'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/8548568962161373582'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2010/06/czas-leci-szybko-przygotowujemy-sie-by.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-220906697055920024</id><published>2010-06-12T23:06:00.005+02:00</published><updated>2010-06-18T11:26:16.063+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/TBP3xeCkMSI/AAAAAAAAIwU/8iTt3p-QHlY/s1600/32270_1334689978676_1573872133_30869921_8184622_n.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/TBP3xeCkMSI/AAAAAAAAIwU/8iTt3p-QHlY/s400/32270_1334689978676_1573872133_30869921_8184622_n.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5481997600689500450" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Lato nadeszło.. Wraz znim fauna w pełnym rozkwicie, nieustannie pragnąca zaspokoić swój głód. Niestety na nas. Turbacz, 12.06.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-220906697055920024?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/220906697055920024'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/220906697055920024'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2010/06/lato-nadeszo.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/TBP3xeCkMSI/AAAAAAAAIwU/8iTt3p-QHlY/s72-c/32270_1334689978676_1573872133_30869921_8184622_n.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-7978751296532299709</id><published>2010-05-04T23:50:00.005+02:00</published><updated>2010-05-05T10:42:19.555+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://bikeboard.pl/index.php?d=archiwum&amp;amp;rok=2010&amp;amp;nr=144"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 160px; height: 215px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CWt0HB_qI/AAAAAAAAIpo/lyWsh5Ab6RU/s400/Schowek01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467535661454196386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Artykuł z naszej wyprawy pojawił się w majowym bB - kliknij sobie w gazetę a znajdziesz się na stronie archiwum bB.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pełna galeria zdjęć znajduje się na picasie. &lt;a href="http://picasaweb.google.pl/kubeon/CMCEtapUkraina2008#"&gt;Ukraina&lt;/a&gt; 08 i &lt;a href="http://picasaweb.google.pl/kubeon/CMC09?authkey=Gv1sRgCMbiwsH-2Zm-WQ#"&gt;Rumunia&lt;/a&gt; 09.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tracki z &lt;a href="http://rapidshare.com/files/383597885/cmc_2008_UA.kmz.html"&gt;Ukrainy&lt;/a&gt; oraz z &lt;a href="http://rapidshare.com/files/383598059/CMC_2009_RO.kmz.html"&gt;Rumunii&lt;/a&gt; do pobrania na google earth.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aha, jest jeszcze nasze &lt;a href="http://www.spmc.fora.pl/"&gt;mikroforum&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a pełna relacja znajduje się poniżej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-7978751296532299709?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/7978751296532299709'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/7978751296532299709'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2010/05/artyku-z-naszej-wyprawy-pojawi-sie-w.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CWt0HB_qI/AAAAAAAAIpo/lyWsh5Ab6RU/s72-c/Schowek01.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-1615441464315388974</id><published>2010-05-04T20:25:00.014+02:00</published><updated>2010-06-19T21:12:21.707+02:00</updated><title type='text'>artykuł z CMC</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center; font-weight: bold;"&gt;&lt;span style=";font-family:trebuchet ms;font-size:180%;"  &gt;RUMUNIA 2009&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Kilka zmian zaszło – ekipa trochę zmieniła skład, ruszyliśmy w piątkę. Dużą zmianą była przesiadka na fulle z hardtailów.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CZaoDE7aI/AAAAAAAAIqI/axr-UPkju4c/s1600/_DSC3476.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CZaoDE7aI/AAAAAAAAIqI/axr-UPkju4c/s320/_DSC3476.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467538630333754786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Początek tradycyjnie zaczął się od przepraw z  PKP, czego następs&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;tw&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;em był &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;nocleg przy przejściu granicznym. Dojazd do Lwowa a dalej do Worochty już szybszy, jednak dzień swoją pogodą nastrajał fatalnie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Niedokończona Ukraina nie dawała mi spokoju, dlatego też zdecyd&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;owaliśmy o poświeceniu dwóch dni na Czarnohorę i Świdowiec.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Jak mówili miejscowi, na zdobywanie grzbietu Czarnohory mamy pierwszy słoneczny dzień od kilku tygodni. Wybór między żmudnym a wykańczającym podejściem nie jest łatwy, mimo to przedzieranie&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CZPruq_NI/AAAAAAAAIqA/tiylxHeirgE/s1600/_DSC3595.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CZPruq_NI/AAAAAAAAIqA/tiylxHeirgE/s320/_DSC3595.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467538442343349458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt; się przez kosówki z rowerem nad głową jest o tyle dobre, że krótkie. Grzbiet zdobyty szybko, sama Howerla okazuje się jednak na tyle niewygodna do pchania czy noszenia roweró&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;w, że kierujemy nasze koła od razu na przepiękną stokówkę wijącą się po zboczach. Jazdę grzbietem kończymy zasłużonym długim zjazdem do wioski Kvasy, skąd będziemy zdobywać Świdowiec. Dzień zaczyna się od kilometrowego podjazdu w prażącym słońcu, całkiem wygodną kamienistą drogą - a nie jest to w Karpatach wschodnich powszechne. Pokryty połoninami grzbiet Świdowca jest jednym z miejsc gdzie każdy rowerzysta powinien się wybrać. Nie są to strzeliste tatrzańskie turnie ani alpejskie kolosy, jednak właśnie tam czuć wyjątkową przestrzeń i wolność. Dowolne miejsce w zasięgu wzroku wydaje się jednocześnie bliskie i odległe. Niska granica lasu i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;„miła w dotyku i dla wzroku” trawa porastająca połoninę potęguje pozytywne doznania. Słońce bezlitośnie wysysa z nas wodę, mimo p&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CZsLFWkxI/AAAAAAAAIqQ/9CyJCZeu4CM/s1600/_DSC3598.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CZsLFWkxI/AAAAAAAAIqQ/9CyJCZeu4CM/s320/_DSC3598.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467538931796316946" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;icia dużych ilości wody noc upływa na walce z uczuciem chłodu i gorąca na raz, poranek za to wita mnie potwornym bólem głowy. Wjazd do Rumunii. Nie obywa się bez łapówki dla ukraińskich celników. Wprawdzie tam jest to zwyczaj zaszyty głębiej niż odruchy bezwarunkowe, niemniej nasza ekipa i tak była mocno poirytowana. Z drugiej strony  - nic byśmy nie wskórali. Znów Unia! Morale wzrosło, unio ojczyzno moja! Może przesadzam, jednak mimo wielu krążących stereotypów Rumunia jest krajem bardzo przyjaznym.  Choć są miejsca…&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Aby wszystko jako tako wyglądało – należy wrócić wzdłuż granicy w góry na wysokość Czarnohory i.. mamy pierwsze pasmo górskie zwane Maramoresz. Nazwa niektórym kojarzy się z morzem, my uważamy, że dobra jest do straszenia dzieci. Rumuńska straż graniczna nie ma nic przeciwko jechaniu na rowerach wzdłuż granicy ukraińsko rumuńskiej, ostrzega nas tylko o dużych konsekwencjach jej przekroczenia nawet o krok. W głąb gór prowadzi wygodna szutrówka, którą jeździ sprzęt leśny, co jakiś czas spotyka się opuszczone budynki, chaty, szopy. Nieprzypadkowo, w czasach komuny władze zsyłały tam niewygodnych obywateli niczym Rosja na Sybir. Bo tam NIC nie ma. Droga się kończy, ruszamy z buta potokiem na grzbiet. Dzień się kończy, niektórzy cały czas zmagają się jeszcze z „echami” kłopotów żołądkowo-jelitowych. Noc na grzbiecie, 50m od granicy.  Wiatr szarpie namiotami, znów czuć niepokój.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Ouuuiii!!! Chrum chrum chrum… Budzi nas stado dzików koło namiotów, szczęśliwie mniej natarczywych niż te w Katowicach. Podziwiając Czarnohorę mozolnie jedziemy czymś, co ktoś kiedyś nazywał drogą. Teraz pokryte jest mchem i trawą, co hamuje koła gorzej niż błoto w Danielkach. Cały czas poruszamy się wzdłuż wyimaginowanej linii, którą zobaczyć można jedynie na mapie politycznej. Cały czas 20m od nas ciągnie się wygodna szutrówka, szeroka tak, że moglibyśmy jechać „ławą” Ale nie! Tam jest Ukraina, nie wolno! Wolimy nie narażać się na kontakt z mundurowymi, ci ukraińscy nie należą do przyjemnych. &lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CaFP7trII/AAAAAAAAIqY/ELVmmgruRcg/s1600/DSC_3759.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CaFP7trII/AAAAAAAAIqY/ELVmmgruRcg/s320/DSC_3759.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467539362594794626" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;„Naszą” drogę trzeba wypatrywać w krzakach, zależy nam tylko, by dotrzeć za odchodzący na południe grzbiet Pietrosula, z którego zjechać można do doliny .. skąd łatwo przeskoczyć szlakiem do Borys. Żołądki puste, droga w zasadzie znika – schodzimy do doliny, licząc na drogę na dnie. NIE MA. &lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CabzAilKI/AAAAAAAAIqo/9wUYUh3xVUM/s1600/DSC_3798.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CabzAilKI/AAAAAAAAIqo/9wUYUh3xVUM/s400/DSC_3798.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467539749967402146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Kolejne długie  godziny upływają na przedzieraniu się dnem potoku przez setki powalonych drzew, wodospady, wielkie głazy i gniazda dzikich os. Nie bardzo wiadomo ile jeszcze, bo nie mamy dokładnej mapy.  Pod wieczór osiągamy dolinę główną, przez którą biegnie wąskotorowa Maconita. Drogi wciąż nie ma, jedziemy torami. Zmęczenie ogromne, dlatego popełniamy najprostsze błędy i kilku z nas łapie gleby na zupełnie płaskim terenie. Nie działa już nawet kofeina z tabletek energetycznych, które wieziemy właśnie na takie sytuacje. Do cywilizacji i jakiegokolwiek sklepu jeszcze 30 km trasą kolejki. Koło godziny 23 plądrujemy jeszcze otwarty sklep w Viceu de Sus. Byle gdzieś położyć się spać, namioty rozbijamy nad brzegiem rzeki. Odbudowanie sił wymaga mniejszego tempa, więc kolejny dzień upływa na obżarstwie, praniu i spokojnym przemies&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CapcbIkdI/AAAAAAAAIqw/d8IC8wXjNf8/s1600/_DSC3902.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CapcbIkdI/AAAAAAAAIqw/d8IC8wXjNf8/s400/_DSC3902.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467539984423096786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;zczeniu się na przełęcz Pasul Pietrii w Alpach Rodniańskich, skąd jest dogodnie wjechać na grzbiet. Chrapkę na przepiękne widoki odbiera ekipie poranna ulewa i nisko wiszące chmury. Pełni wiary w nasze membrany pniemy się w górę. Nawigować można jedynie przy pomocy kompasu i mapy, współrzędne gps też się przydają. Wiatr dotkliwie wychładza, gęsta mgła tylko chwilami zalotnie odsłania wdzięki grzbietów. Oszałamiający zapach rododendronów, tradycyjnie ścieżki znikają bez ostrzeżenia, więc znów trzeba atakować na przełaj. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Z&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;a zimno by jechać dalej grzbietem. Szczęśliwie już z góry widać, że tym razem droga w dolinie na pewno jest. Hale Alp Rodniańskich wciąż są jednym wielkim pastwiskiem, niewielkie stadka chronią psy. Nie psy, to raczej duże wygłodniałe bestie, wyglądające jakby zwiały ze schroniska dla zwierząt, posiadające świetną taktykę i nie odpuszczające aż do skutku. Pięciu rowerzystów okrąża 12 psów, należy czekać aż przyjdzie pasterz i odgoni. Niestety, jest za górką z owcami i nie wiadomo, kiedy zainteresuje go zniknięcie wszystkich pikusiów. Obstawieni rowerami nie śmiemy się ruszyć, próba wycofania tylko rozjusza owczych strażników. Mija 15 minut, pasterza nie ma. Początkowe znużenie oczekiwaniem na „wybawcę” zaczyna przeradzać się w strach, bo brytany stają się coraz agresywniejsze, a my tkwimy &lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CcqoS6lLI/AAAAAAAAIrQ/Ot-Wn0D9_3U/s1600/_DSC3874.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CcqoS6lLI/AAAAAAAAIrQ/Ot-Wn0D9_3U/s400/_DSC3874.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467542203812975794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;w zupełnym impasie. Jest naprawdę niewesoło, każdy w świadomości ma prawie dwa i pół wkurzonego psa, jakie przypada na osobę. Niczym w filmowm dramacie, gdy psy zaczynają już niemal gryźć nasze rowery pojawia się pasterz.. Niektóre zwierzaki muszą dostać kijem przez grzbiet żeby odpuścić. Długi zjazd nie robi już wrażenia. Pytanie we wsi o samogon otwiera serca tubylców, więc nocleg jest w ogródku jednego z domostw. Jest i dżemik z borówek i domowa śmietana i mici – rodzaj mięsa z rusztu. Aż żal opuszczać gospodarzy, ale drum bun, szerokiej drogi!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Arkusz mapy „pięćdziesiątki” kończy się, małe pasmo Bargau trzeba pokonać przy pomocy poglądowej ”czterysetki”, bez siatki gps. Węgierski wydawca kartograficzny uznał, że to zbędne, aby obszary na mapach choćby „stykały” się krawędziami, kto by chodził po jakimś Bargau… Poglądówka szybko okazuje się warta.. nic nie warta, kompas w tych mocno zalesionych i podmokłych górach jest jedynym punktem odniesienia choć i on zdaje się głupieć. Ogryzione szkielety zwierząt na podmokłej polance działają mobilizująco. Wszak to okolice Drakuli! Całodzienne jechanie na azymut i intuicję kończy się pod zamko-hotelem „Dracula” w Piatra Fântânele, tu bowiem autor osadził akcję powieści. Wprawdzie to literacka fikcja a „nawiązujący” hotel przypomina tandetny hollywoodzki zamek Gargamela - wierzących w legendę wciąż nie brakuje. U podnóża gór Calimani leży wioska Dormişoara powstała na potrzeby kamieniołomu i przemysłu drzewnego.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt; Robi spore wrażenie – same domy z drewna, część opuszczona, wysokie płoty z desek, we wsi dominuje.. droga i bar. Nie ma nawet zasięgu gsm. Nocleg na skraju wsi, kąpiel w rzece, kolacja z ognia, jak zawsze..&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Góry Calimani, jak większość gór rumuńskich, są dzikie, opustoszałe, a ludzie pojawiają się tam tylko w celach gospodarczych. Drewno, kruszce, minerały. Szlak grzbietowy odpuściliśmy, ponoć niezdatny do jazdy. Skusił nas trawers szczytu &lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CbSf1-ZcI/AAAAAAAAIrA/lpdLIJnf77I/s1600/_DSC4078.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CbSf1-ZcI/AAAAAAAAIrA/lpdLIJnf77I/s400/_DSC4078.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467540689715619266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Pietrosul. Doświadczenie kazało zachować dystans, ja jednak wyobrażałem sobie &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;wygodną stokówkę, którą szybko przemkniemy na przełęcz. Owszem, jak udało nam się ją już znaleźć, okazała się wąską ścieżką kluczącą między kosówkami, którą szedł chyba tylko szlakarz. Nie do jazdy, na pewno nie z plecakiem. Po drodze „trasa” spływu ziemno błotnego – żleb głębokości kilku metrów, którego pokonanie okazuje się sporym wyzwaniem. Wreszcie przełęcz, rejon kopalni siarki – żółtawa okolica, ogromne hałdy, czujemy się jak uczestnicy misji na Marsa. Stąd już droga oznaczona na mapie kolorem żółtym, czyli jako ta główniejsza. Droga bita. Droga niewygodna. Droga, na którą nie wybrałbym się samochodem osobowym! Zaliczamy szczyt Ratitis, wszystkim mimowolnie śmieją się gęby – przed nami 1200 metrów zjazdu! Ale nie, jeszcze chwilę! Widok rozległy, miękko oświetlony wieczornym słońcem, gapimy się jak urzeczeni. Góry po horyzont! Mimo zmęczenia wrzucamy na blat, fulle wesoło łykają wertepy. Gdzieś w połowie jeden mocno zdeterminowany pies pasterski próbuje nas atakować, szczęśliwie jeżdżąc po Polsce każdy ma taktykę radzenia sobie z takimi natrętami. Nocujemy niedaleko Toplity.&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CaWJX6NLI/AAAAAAAAIqg/dQzTEJRH-QY/s1600/_DSC3556.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CaWJX6NLI/AAAAAAAAIqg/dQzTEJRH-QY/s400/_DSC3556.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467539652891784370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Pogoda wymarzona, dzień za dniem słoneczny i suchy. My mamy dość, bo dwa pełne bidony starczają na parę kilometrów, wysoka temperatura podwójnie męczy. Kolejne pasmo, które pokonujemy to Giurghului – czujemy się tu jak w Beskidzie Niskim. Niby lekko i przyjemnie… Ale czemu zdobycie gównianego szczytu wymaga 400m podjazdu? I nic w zamian, ani widoki ani zjazd, bo nasza jazda polega na ciągłym kluczeniu, gapieniu się w mapę i gpsa. Jeżeli jest szlak – to nie chodzony, chwilami zdaje się, że szlakarz malował znaki nawet udając się w &lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CbD1ApZnI/AAAAAAAAIq4/5aRYf7IapXA/s1600/_DSC4151.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CbD1ApZnI/AAAAAAAAIq4/5aRYf7IapXA/s400/_DSC4151.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467540437699487346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;krzaki za potrzebą. Wyszukiwanie trasy niestety zajmuje nam sporo czasu. Jak wspomniałem, góry Rumuńskie to przemysł kruszcowy i drzewny, miejscami hodowlany. Istnieją tylko ścieżki, które są komuś przydatne – pasterzom, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;drwalom..  Mimo chęci, często musimy darować sobie jazdę grzbietem, przeskakujemy tylko przełęcze bitymi drogami, dlatego profil trasy wyprawy wygląda jak zęby rekina. Etap 2009 wyprawy kończy się w małej wiosce Sandominic – dominuje tu ludność węgierska a poza rozpędzoną furmanką weselną pełną wesoło śpiewających ludzi nie dzieje się nic. Z mapy wyczytujemy, że koło wioski jest niewielkie jeziorko zaporowe – idealne na kąpiel przed podróżą. Miejscowi zapytani o nie robią dziwne miny, pokazanie im mapy konfunduje ich jeszcze bardziej. Szukamy na własną rękę..  Co stromym podjeździe prze dnami otwiera się... Wielka połać muło-piasku.. Plażowania nie będzie, wymarzone jezioro &lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CbmfVqSbI/AAAAAAAAIrI/isCcHB7AMy8/s1600/_DSC4219.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CbmfVqSbI/AAAAAAAAIrI/isCcHB7AMy8/s400/_DSC4219.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5467541033177467314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;okazuje się być zbiornikiem do zrzucania mułów z cementowni.. Prysznic &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;przenosimy do strumienia. Wieczorem pociąg zawozi nas do Sygietu, dalej &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;sprawdzonym szlakiem do Rachowa i pociągiem do Lwowa.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;Trudno podsumowywać góry Rumuńskie, bo za mało tam jeździłem.  Wiadomo, że ze szlakami nie jest najlepiej, a znalezienie odpowiedniej ścieżki może być ruletką. Każdy jednak, kto chce trochę zdziczeć, nie martwić się zakazami i nakazami oraz podziwiać nieskończone przestrzenie i góry po horyznot mogę polecić wyprawę do Rumunii.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;W tym roku wracamy w oklolice Sandominic by dalej podążać&lt;br /&gt;wzdłuż łuku Karpat, wyprawa trwać będzie prawdopodobnie do 2011 roku.  Ekipa CMC chce podziękować sklepowi &lt;a style="font-weight: bold;" href="http://www.pro-sperity.pl/index.php"&gt;Just Sport&lt;/a&gt; za pomoc w organizacji oraz Karolinie za nadsyłanie prognoz, rozkładów rad zdrowotnych itp.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CbmfVqSbI/AAAAAAAAIrI/isCcHB7AMy8/s1600/_DSC4219.JPG"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-1615441464315388974?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/1615441464315388974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/1615441464315388974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2010/05/artyku-z-cmc.html' title='artykuł z CMC'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-CZaoDE7aI/AAAAAAAAIqI/axr-UPkju4c/s72-c/_DSC3476.JPG' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-5031102324950647663</id><published>2010-03-10T15:30:00.004+01:00</published><updated>2010-03-10T15:33:50.367+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>I jeszcze kilka zdjęć z wyjazdu na wysoką górę w Beskidach (na B) na ekstrawaganckim urządzeniu KTRAK. W górę katorga, w dół ekstaza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etjoxSnrI/AAAAAAAAIkg/zzzHX6SFyBo/s1600-h/DSC_4959.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etjoxSnrI/AAAAAAAAIkg/zzzHX6SFyBo/s400/DSC_4959.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447013102079090354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etjezLyXI/AAAAAAAAIkY/2UC35-YMMPk/s1600-h/DSC_5006.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 335px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etjezLyXI/AAAAAAAAIkY/2UC35-YMMPk/s400/DSC_5006.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447013099402676594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etjCW6MUI/AAAAAAAAIkQ/DbLrDVhVyiA/s1600-h/DSC_4973.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etjCW6MUI/AAAAAAAAIkQ/DbLrDVhVyiA/s400/DSC_4973.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447013091767890242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etiq0QPCI/AAAAAAAAIkI/ySKoVtmG4A0/s1600-h/DSC_4925.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 308px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etiq0QPCI/AAAAAAAAIkI/ySKoVtmG4A0/s400/DSC_4925.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447013085448518690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etiux-SVI/AAAAAAAAIkA/z9XGVLttqdY/s1600-h/DSC_4899.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etiux-SVI/AAAAAAAAIkA/z9XGVLttqdY/s400/DSC_4899.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447013086512695634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etV3MxoMI/AAAAAAAAIj4/BT719UuLk5o/s1600-h/DSC_4893.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etV3MxoMI/AAAAAAAAIj4/BT719UuLk5o/s400/DSC_4893.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447012865434296514" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-5031102324950647663?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5031102324950647663'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5031102324950647663'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2010/03/i-jeszcze-kilka-zdjec-z-wyjazdu-na.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5etjoxSnrI/AAAAAAAAIkg/zzzHX6SFyBo/s72-c/DSC_4959.JPG' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-761322797370670072</id><published>2010-03-10T15:12:00.005+01:00</published><updated>2010-04-13T11:48:15.399+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Taaak.. Dawno nie było nowych rzeczy. Tutaj obiecany track &lt;a href="http://rapidshare.com/files/361510310/CMC_track.gdb.html"&gt;gps&lt;/a&gt;. A tu profil pionowy części rumuńskiej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5epaei6NZI/AAAAAAAAIcM/oC7DHB0rhi0/s1600-h/profil+CMC.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 97px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5epaei6NZI/AAAAAAAAIcM/oC7DHB0rhi0/s400/profil+CMC.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447008546669082002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jak widać - pewne kłopoty z planowaniem oraz szlakami powodowały, że po grzbietach jazdy było stosunkowo niewiele, za to przewyższeń niemało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chodzi o relację - pojawi się ona w majowym numerze bB - tam zdjęcia i pełen opis, Jednak chcący obejrzeć zdjęcia wcześniej - zapraszam &lt;a href="http://picasaweb.google.pl/kubeon/CMC09?authkey=Gv1sRgCMbiwsH-2Zm-WQ#"&gt;TUTAJ.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-761322797370670072?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/761322797370670072'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/761322797370670072'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2010/03/taaak.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S5epaei6NZI/AAAAAAAAIcM/oC7DHB0rhi0/s72-c/profil+CMC.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-6404100268562322817</id><published>2009-07-27T12:07:00.001+02:00</published><updated>2009-07-27T12:09:42.554+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Sm18hvDupnI/AAAAAAAAHhY/KKly8x7vPf4/s1600-h/ro-4800px.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 364px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Sm18hvDupnI/AAAAAAAAHhY/KKly8x7vPf4/s400/ro-4800px.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5363079650277762674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;oto odręcznie naszkicowana tegoroczna trasa. Wkrótce będzie track GPS  oraz wykresy pionowe. Aby powiększyć - kliknij obrazek!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-6404100268562322817?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/6404100268562322817'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/6404100268562322817'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/oto-odrecznie-naszkicowana-tegoroczna.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Sm18hvDupnI/AAAAAAAAHhY/KKly8x7vPf4/s72-c/ro-4800px.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-8002852128013394975</id><published>2009-07-27T00:27:00.020+02:00</published><updated>2009-07-27T00:46:46.954+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>cieszcie oczy, wrzucam kilka surowych zdjęc na szybko. Jutro pocieszać bede Adama, któremu w ostatniej chwili nawaliło kolano i został w domu.  Do pocieszania przywieziona została przywieziona z UA  butelka Rum-Coli - napoju równie mało szlachetnego co drogiego, niemniej przez fakt, iż raczylismy się nim niejednoktornie rok temu (chowając się w kolejnych knajpach przed burzami) stał się kultowy. Najdziwniej patrzyli na nas celnicy, gdy na przejściu UA-PL zamiast dwóch butelek wódki, mieliśmy po dwie.. rumcole w plecakach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZ3cJmd5I/AAAAAAAAHhQ/cO1BjIeMW4Y/s1600-h/DSC_3794.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZ3cJmd5I/AAAAAAAAHhQ/cO1BjIeMW4Y/s400/DSC_3794.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362900802763913106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;nasze bardzo długie i ciężkie opuszczanie Maromeroszu...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZ0TcvqtI/AAAAAAAAHhI/fysa7kHiObE/s1600-h/DSC_3753.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 277px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZ0TcvqtI/AAAAAAAAHhI/fysa7kHiObE/s400/DSC_3753.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362900748888681170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;grzbiet graniczny UE- UA&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZw17ng3I/AAAAAAAAHhA/bTBxCa5qimM/s1600-h/_DSC4214.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 275px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZw17ng3I/AAAAAAAAHhA/bTBxCa5qimM/s400/_DSC4214.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362900689425498994" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZt9ZY6mI/AAAAAAAAHg4/OJrNxXOIe_k/s1600-h/_DSC4202.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZt9ZY6mI/AAAAAAAAHg4/OJrNxXOIe_k/s400/_DSC4202.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362900639889812066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;tu mieliśmy się wykąpac przed podróżą.. a wyszło niemal jak na wyprawie &lt;a href="http://www.rower.com/archiwum.php?art=3235"&gt;altiplano&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZrMwR7iI/AAAAAAAAHgw/R2alVI0zUGY/s1600-h/_DSC4117.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 340px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZrMwR7iI/AAAAAAAAHgw/R2alVI0zUGY/s400/_DSC4117.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362900592472747554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZnExm4vI/AAAAAAAAHgo/O4kNWzUqKwc/s1600-h/_DSC4037.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZnExm4vI/AAAAAAAAHgo/O4kNWzUqKwc/s400/_DSC4037.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362900521611354866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Calimani - ścieżko! ścieżko! ścieżko?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZiFA4PAI/AAAAAAAAHgg/xAfT8LWdRmE/s1600-h/_DSC3906.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 280px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZiFA4PAI/AAAAAAAAHgg/xAfT8LWdRmE/s400/_DSC3906.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362900435776060418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Alpy Rodniańskie  (SMS od T. Dębca: "jak z przejezdnością szlaków" - "róznie, ale akceptowalnie")&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZfDpQGpI/AAAAAAAAHgY/Cox2k2iuVeY/s1600-h/_DSC3868.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZfDpQGpI/AAAAAAAAHgY/Cox2k2iuVeY/s400/_DSC3868.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362900383868918418" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;j.w.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZbxVgEnI/AAAAAAAAHgQ/1r9vLowjPzY/s1600-h/_DSC3848.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 178px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZbxVgEnI/AAAAAAAAHgQ/1r9vLowjPzY/s400/_DSC3848.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362900327414633074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;GPS+kompas+mapa. Po co sie pchać tak wysoko jak nic nie widać? odpowiedź na zdjęciach powyżej - pogoda lubi sie zmieniać&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZU8BSNfI/AAAAAAAAHgA/4iFdmUocPrM/s1600-h/_DSC3843.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZU8BSNfI/AAAAAAAAHgA/4iFdmUocPrM/s400/_DSC3843.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362900210023544306" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZQ7MlXkI/AAAAAAAAHf4/krru-i07HXY/s1600-h/_DSC3669.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZQ7MlXkI/AAAAAAAAHf4/krru-i07HXY/s400/_DSC3669.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362900141083024962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;miny głodnych&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZNUPnU1I/AAAAAAAAHfw/tf4i85FxLI8/s1600-h/_DSC3658.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 248px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZNUPnU1I/AAAAAAAAHfw/tf4i85FxLI8/s400/_DSC3658.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362900079087145810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Świdowiec - wolność!!!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZIkzpjwI/AAAAAAAAHfo/k0zrwe40W_g/s1600-h/_DSC3652.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZIkzpjwI/AAAAAAAAHfo/k0zrwe40W_g/s400/_DSC3652.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362899997633908482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;jw&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZFTNtVqI/AAAAAAAAHfg/LzO9xVj3O_A/s1600-h/_DSC3638.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZFTNtVqI/AAAAAAAAHfg/LzO9xVj3O_A/s400/_DSC3638.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362899941371762338" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;jw&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZCVVsfMI/AAAAAAAAHfY/fIttGP7FaUQ/s1600-h/_DSC3598.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZCVVsfMI/AAAAAAAAHfY/fIttGP7FaUQ/s400/_DSC3598.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362899890402524354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;jw&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzY-S1p5BI/AAAAAAAAHfQ/flptFSml-4Q/s1600-h/_DSC3490.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 268px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzY-S1p5BI/AAAAAAAAHfQ/flptFSml-4Q/s400/_DSC3490.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5362899821011788818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;czarnohora&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-8002852128013394975?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/8002852128013394975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/8002852128013394975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/cieszcie-oczy-wrzucam-kilka-surowych.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmzZ3cJmd5I/AAAAAAAAHhQ/cO1BjIeMW4Y/s72-c/DSC_3794.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-6931206096061194941</id><published>2009-07-26T20:59:00.001+02:00</published><updated>2009-07-26T21:00:45.891+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Juz w kraju!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;troszkę skrócił nam się wyjazd, niemniej przejechaliśmy sporo. Łuk karpat oczywiscie nie jest jeszcze zamkniety. Jutro więcej szczegółów i zdjęcia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-6931206096061194941?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/6931206096061194941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/6931206096061194941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/juz-w-kraju-troszke-skroci-nam-sie.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-3027731851786654389</id><published>2009-07-22T22:57:00.000+02:00</published><updated>2009-07-22T22:58:33.915+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Wciąż siedzimy w górach giurgeu, jutro kończymy i dalej&lt;br /&gt;hargita. Potem już zmierzamy w kierunku brasowa, gdzie kończyć będzie&lt;br /&gt;się tegoroczna wyprawa. Po poście o braku kapci- następnego dnia padły&lt;br /&gt;4- ale zjazd miał 1200m!  Pogoda upalna i słoneczna, tylko&lt;br /&gt;jeździć(choć czasem trudno znaleźć szlak w tych górach&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-3027731851786654389?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/3027731851786654389'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/3027731851786654389'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/wciaz-siedzimy-w-gorach-giurgeu-jutro.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-1259352223815641233</id><published>2009-07-20T20:56:00.005+02:00</published><updated>2009-07-20T21:07:30.013+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmTASiADEJI/AAAAAAAAHes/5tpLPXTFEgE/s1600-h/_DSC3928.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmTASiADEJI/AAAAAAAAHes/5tpLPXTFEgE/s400/_DSC3928.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360620881074917522" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmS_1J5kl5I/AAAAAAAAHek/H0lMQCUw_KM/s1600-h/_DSC3902.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmS_1J5kl5I/AAAAAAAAHek/H0lMQCUw_KM/s400/_DSC3902.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360620376389097362" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmS_T-0cFbI/AAAAAAAAHec/riGWpBFGAPY/s1600-h/_DSC3897.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmS_T-0cFbI/AAAAAAAAHec/riGWpBFGAPY/s400/_DSC3897.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5360619806479095218" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;dzis przeskakiwalismy z podnoza alp rodnianskich w Calimani..  caly dzien, bo dyspobnowalismy jedynie mapa pogladowa w skali 1;400 000 - madziarzy uznali ze nie jest konieczne aby mapy na siebie nachodzily, ba! nawet sie stykalo. wiec przez pasemko gorskie ktore mielismy po drodze mocno sie nabladzilismy. ten post piszemy z jakiegos sklepo-knajpy we wsi typowo robotniczej. wrazenia jak ze zdjec na syberii - niektore domy opustoszale, wszytsko podporzadkowane kamieniolomowi i przerobce drewna. net jest powolny bo przez komorke. ale i tak jestesmy mocno zaskoczeni ze jest, nie ma tu nawet zasiegu gsm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jest zimno, ale pogodnie, ponoc maja wrocic upaly.&lt;br /&gt;sprzet dziala wysmienicie, zadnych usterek, nawet kapci!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-1259352223815641233?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/1259352223815641233'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/1259352223815641233'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/dzis-przeskakiwalismy-z-podnoza-alp.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmTASiADEJI/AAAAAAAAHes/5tpLPXTFEgE/s72-c/_DSC3928.JPG' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-8904277452567707411</id><published>2009-07-20T13:40:00.002+02:00</published><updated>2009-07-20T13:45:22.075+02:00</updated><title type='text'>CD2</title><content type='html'>Alpy rodniańskie już za nami.Prawie zjadlo nas 12 psów pasterskich- na szczęście przyszedł pasterz. Ale trzeba przyznać ,że strach był.&lt;br /&gt;  Na nocleg zostaliśmy zaproszeni przez jedną rumuńską rodzinę- byl grill, piwo.....Ich gościnność aż nas krępowala. Polacy mogliby się od nich uczyć....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-8904277452567707411?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/8904277452567707411'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/8904277452567707411'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/cd2.html' title='CD2'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-5381271950751378335</id><published>2009-07-18T12:18:00.003+02:00</published><updated>2009-07-18T13:32:39.188+02:00</updated><title type='text'>CD</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmGyqaBrESI/AAAAAAAAHeU/VxgoOx1llQw/s1600-h/_DSC3662.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmGyqaBrESI/AAAAAAAAHeU/VxgoOx1llQw/s400/_DSC3662.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359761473158189346" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmGxzr5N11I/AAAAAAAAHeM/X_rCB8JipR0/s1600-h/DSC_3788.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 268px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmGxzr5N11I/AAAAAAAAHeM/X_rCB8JipR0/s400/DSC_3788.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359760533061752658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmGwI6O7HGI/AAAAAAAAHeE/_hfiXmjktWk/s1600-h/DSC_3807.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 400px; height: 268px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmGwI6O7HGI/AAAAAAAAHeE/_hfiXmjktWk/s400/DSC_3807.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5359758698664893538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jazda Górami Marmaroskimi po stronie rumuńskiej to męczarnia...dalismy znac strazy granicznej o zamiarze jazdy zdluz granicy - no problem, just show us jor ajdi. bat du not kross de border in eny kejs!!! Czyli - po stronie ukrainskiej wiedzie wygodna szutrowka, po rumunskiej ledwie zauwazalna droga. oczywiscie nam wolno tylko tym drugiem, bo pogranicznicy UA chetnie by nas zarzymali po swojej stronie - maja za to nagrody.&lt;br /&gt;kolejna brzemienna w skuktach decyzja to opuszczenie grzbietu dowolna dolina (powinna byc droga w dolinie..) NIE BYLO!!! Przedzieralismy  sie przez okolo 4 h przez dziki gorski potok z powalonymi drzwiami i progami skalnymi by pokonac jakies 3 km. Po zjechaniu do glownej doliny bylo jeszcze.. 30km po li&lt;img src="file://///Net-4c51d9b2671/salvari/poze/DSC_3807.JPG" alt="" /&gt;ni kolejki waskotorowej do &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Vi%C5%9Feu_de_Sus"&gt;Viceu de Sus&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;I teraz final - przez pewien blad w planowaniu caly ten dzien mielismy w ustach tylko po dwie zupki chinskie zjedzone o  poranku i kilka ciastek poxniej... Ciezko bylo, choc walka z czasem nie dawala myslec o glodzie. okolo 23 w viceu znalexlismy sklep.&lt;br /&gt;Dziś odpoczynek i wjazd w Alpy Rodniańskie, jutro caly grzbiet i do Rodnej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;post z Viceu de Sus/cafe internet&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-5381271950751378335?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5381271950751378335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5381271950751378335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/cd.html' title='CD'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SmGyqaBrESI/AAAAAAAAHeU/VxgoOx1llQw/s72-c/_DSC3662.JPG' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-2769190267646631223</id><published>2009-07-15T16:11:00.002+02:00</published><updated>2009-07-15T16:20:02.803+02:00</updated><title type='text'>z rumuni</title><content type='html'>post z kafejki internetowej w sygiecie marmaroskim (bez polskich czcionek)&lt;br /&gt;Dojazd do lwowa zajal nam sporo, bowiem zaliczylismy "kibel" pod granica z braku marszrutek.&lt;br /&gt;Poranna elektriczka do lwowa i tam znow przeganianie z kata w kat po dworcu, gdzi enie pozwalali nam spac. 15.00 pociag do rachowa, kolo 23 wysiedlismy jedna stacje przed yasinia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;poranek - slonce! wiec cisniemy na howerle! Bylo troche podjezdzania, troche noszenia rowerowa na plecach w kosowkach.. sam szczyt niezdobyty, bowiem nie mialo sensu roweru wnosic i znosic.&lt;br /&gt;zjazd (obledny!) to Kvasy i nocleg w dolnce juz pod Swidowcem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wczoraj - wyjechalismy na swidowiec i w  pieknejpogodzie poruszalismy sie grzbietem na zachod by  pod koniec dnia (bardzo slonecznego) zjechac w dol jednym ramieniem. Marcin i ja odchorowalismy nasze za male picie odwodnieniem i bolem glowy - wiec niezbyt wyspani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzis zjazd dolina okolo 20km do drogi wzdluz granicy i na przejscie kolo Sygietu Marmaroskiego! nie obylo sie bez lapowy(10USD), bowiem na Ukrainie srzedzilismy 4 zamiast 3 dni (wiza tranzytowa..)  Pierwsze wrazenia z Rumunii - "wreszcie Unia!" Choc pewnie jeszcze cofne te slowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;trzymajcie kciuki!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-2769190267646631223?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/2769190267646631223'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/2769190267646631223'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/z-rumuni.html' title='z rumuni'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-3749252290978651245</id><published>2009-07-13T22:42:00.001+02:00</published><updated>2009-07-13T22:45:16.203+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Dzisiaj Howerla- nocleg w głębokiej dolince pod bazą Tur Drahobrat. Jutro rewanż na Świdowcu!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-3749252290978651245?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/3749252290978651245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/3749252290978651245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/dzisiaj-howerla-nocleg-w-gebokiej.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-3753909964965889051</id><published>2009-07-11T18:25:00.003+02:00</published><updated>2009-07-11T18:40:24.856+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SljAUhWZszI/AAAAAAAAHVk/0bCvXMajeak/s1600-h/DSC_3425.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SljAUhWZszI/AAAAAAAAHVk/0bCvXMajeak/s320/DSC_3425.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5357243215539450674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Sli_7lAnbQI/AAAAAAAAHVc/jXqJ0xcyGwY/s1600-h/DSC_3409.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Sli_7lAnbQI/AAAAAAAAHVc/jXqJ0xcyGwY/s320/DSC_3409.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5357242787025087746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Sli9ggAwegI/AAAAAAAAHVU/HTmh2ulYrT8/s1600-h/DSC_3415.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 0pt 10px 10px; float: right; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Sli9ggAwegI/AAAAAAAAHVU/HTmh2ulYrT8/s320/DSC_3415.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5357240122803780098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;No i pojechali. Po małych perturbacjach i "walce" Alka  z pracownikami PKP udało się :)&lt;br /&gt;Powodzenia chłopaki!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-3753909964965889051?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/3753909964965889051'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/3753909964965889051'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/no-i-pojechali.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SljAUhWZszI/AAAAAAAAHVk/0bCvXMajeak/s72-c/DSC_3425.JPG' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-710039929600020077</id><published>2009-07-10T13:22:00.002+02:00</published><updated>2009-07-10T13:29:36.172+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;img alt="http://republika.pl/blog_nc_917759/4957884/tr/czarnohora878.jpg" src="http://republika.pl/blog_nc_917759/4957884/tr/czarnohora878.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ech... jutro jedziemy, Adam jedzie z nami tylko na chwilę, jeżeli w ogóle - kolano nawala.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szał przygotowań, chociaż rower jest gotowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Slcl7HhXk0I/AAAAAAAAHVM/swbbL3iXTT8/s1600-h/DSC_3384.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Slcl7HhXk0I/AAAAAAAAHVM/swbbL3iXTT8/s320/DSC_3384.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5356791979342009154" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-710039929600020077?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/710039929600020077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/710039929600020077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/ech.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Slcl7HhXk0I/AAAAAAAAHVM/swbbL3iXTT8/s72-c/DSC_3384.JPG' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-7425885201741487834</id><published>2009-07-07T14:49:00.005+02:00</published><updated>2009-07-09T12:03:38.009+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="overflow: hidden; text-align: center; position: relative;"&gt;&lt;img style="width: 576px; height: 385px;" src="http://lh6.ggpht.com/_d4XA4pXK8ns/SIkQss6KsrI/AAAAAAAADWA/7BreM0l01ws/s576/DSC_3469.JPG" /&gt;&lt;/div&gt; &lt;div id="lhid_caption" class="gphoto-photocaption"&gt;&lt;div style="" class="gphoto-photocaption"&gt;&lt;span style="display: none;" class="gphoto-photocaption-caption"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div tabindex="0" style="-moz-user-select: none;" role="button" title="" class="goog-inline-block goog-flat-button lhcl_fakelink"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To Świdowiec. Oszałamiająco mocne słońce oraz poziome miniścieżki  wydeptane przez wypasane nigdyś (my nie widzieliśmy) zwierzęta spowodowały, że nie mogłem sie oprzeć wrażeniu... obecności w grzez komputerowej. Graczem to ja nie jestem, ale pacholęciem będąc miałem fioła na punkcie gry Comache 3, w której poziom wykończenia tekstur oraz rozdzielczość powodowały że pokrycie terenu nie było szczególnie realistycznie.. Wyjeżdżamy na grzbiet...  deja vu!  wrrrrr zaraz gdzieś powinien mi tu wyskoczyć jakiś śmigłowiec! Cały dzień byłem na to przygotowany. Niektóre nawyki wbite gdzieś za młodu siedzą w człowieku potem juz zawsze.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;img alt="http://stare.e-gry.net/images/galeria/2/comanchemaximumoverkill_4.jpg" src="http://stare.e-gry.net/images/galeria/2/comanchemaximumoverkill_4.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-7425885201741487834?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/7425885201741487834'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/7425885201741487834'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/to-swidowiec.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/_d4XA4pXK8ns/SIkQss6KsrI/AAAAAAAADWA/7BreM0l01ws/s72-c/DSC_3469.JPG' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-1840332241074947305</id><published>2009-07-06T01:17:00.004+02:00</published><updated>2009-07-06T01:44:30.912+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SlE01HAv59I/AAAAAAAAHPk/GbBuYMwnFak/s1600-h/DSCI0009.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SlE01HAv59I/AAAAAAAAHPk/GbBuYMwnFak/s400/DSCI0009.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355119518940129234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Syf, błoto i ścinka leśna. Za ten sposób gospodarki leśnej należałoby wprowadzić prawo szariatu. Podobnie jak za wjazd do lasu quadami, terenówkami, traktorami. 90% tych kałuż nie byłoby gdyby nie fani samochodów terenowych i quadów, wszystkie dzisiejsze wywrotki  miały miejsce tam, gdzie ziemia zmasakrowana była przez sprzęt leśny. Czy ludzie zawsze muszą uczyć się na WŁASNYCH błędach? Kto przyjedzie do gospodarstw agroturystycznych, żeby chodzić po rozjeżdżonych i zmasakrowanych górach? Kto zrobi większe zakupy w sklepie jak nie turyści? Co wreszcie zeżre wam resztki lasów jak nie kornik wyhodowany przez was samych na wiatrołomach powstałych z powodu nieracjonalnej wycinki drzew?  Uwielbiam góry i pałam dziką nienawiścią do tych, którzy nie potrafią ich szanować. Można je użytkować, ale z głową!!! Zbyt dużo jeździłem w Sudetach, zarządzanych niegdyś przez gospodarnych Niemców, by dać sobie wmówić że się NIE DA.  Dośc utyskiwań, żółć wylana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co poza tym? Alek poznał głębokość i zdradliwośc kałuż leśnych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SlE3L1p4RzI/AAAAAAAAHPs/Wf0Nu6c-J0Y/s1600-h/DSCI0011.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SlE3L1p4RzI/AAAAAAAAHPs/Wf0Nu6c-J0Y/s400/DSCI0011.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5355122108441052978" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a Wiesiek dowiedział się, że najtańszy łańcuch nadaje się co najwyżej na naszyjnik. Rzucając **ami oganiał się od much próbując go skuć.  Ja przekonałem się po raz kolejny, że opona IRC KUJO nie jest w błocie dobra i można się nieźle przez nią nalatać.  Poza tym wciąż poszukuję zalet rękawiczek z długimi palcami (XTR), bowiem narazie nie znalazłem przewag a jedynie kilka wad.&lt;br /&gt;Ale skoro Maja wygrała srebro w pełnych, to ja jeszcze poszukam tych plusów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="http://www.bike24.com/images/products/p015803.jpg" src="http://www.bike24.com/images/products/p015803.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ach, no i utwierdziłem się w przekonaniu, że Heckler to rower cudowny, zwłaszcza skomponowany z tym oto widłem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img alt="http://www.togoparts.com/items/images/item-20050711221905338.jpg" src="http://www.togoparts.com/items/images/item-20050711221905338.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marzocchi Z1 Fr SL 2003. W tej konfiguacji rzucam rękawicę (xtr z pełnym palcem, a co!) każdemu, kto chce wyzwać mnie na uphill pod względem nachylenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejsza trasa - Cięcina, Żabnica, Rysianka, Słowianka, Abrahamów, Cięcina. Niewiele, ale pogoda była kapryśna a czasu mało. Osobista ambicja zdobycia szczytu Pilska na rowerze - odroczona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiesiek zasugerował zwrócenie się do Maspexu Wadowice(właściciel Tymbark) o pomoc finansową, bowiem działają oni w Rumuni i promocja pewnie się przyda. Spróbujemy..&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-1840332241074947305?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/1840332241074947305'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/1840332241074947305'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/syf-boto-i-scinka-lesna.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SlE01HAv59I/AAAAAAAAHPk/GbBuYMwnFak/s72-c/DSCI0009.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-8229396682892429497</id><published>2009-07-04T09:05:00.003+02:00</published><updated>2009-07-06T01:14:48.628+02:00</updated><title type='text'>niedzielny rowerzysta</title><content type='html'>Jutrzejszy dzień ekipa CMC będzie spędzać w worku Raczańskim.  Zobaczymy się w pełnym składzie po raz pierwszy od wyjazdu na Ukrainę. Poustalamy, poregulujemy, ponarzekamy na temperaturę i pogodę.&lt;br /&gt;a poza tym ma być to spory trening, bo nie wszyscy mają idealną kondycję.   Dwóch tegorocznych maturzystów mniej jeździło a więcej trenowało mózgi.  Autor w tym roku bawił się z losem w "&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=eD-DjZOrw1o&amp;amp;feature=related"&gt;sprite i pragnienie&lt;/a&gt;", niestety za każdym razem był tym drugim.  W gipsie trudno się trenuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A pierwsze kłopoty ze sprzętem zaczynają się juz przed wyprawą - Marcinowi padl damper.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-8229396682892429497?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/8229396682892429497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/8229396682892429497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/niedzielny-rowerzysta.html' title='niedzielny rowerzysta'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-7886476034611852010</id><published>2009-07-03T16:48:00.005+02:00</published><updated>2009-07-03T17:13:08.389+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Są tacy, którzy po prostu chcą nam pomóc. Nie obsypują nas tonami naklejek ani też nie dają od razu góry złota. Ale po prostu oferują pomoc taką, na jaką moga sobie pozwolić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.pro-sperity.pl/index.php"&gt;&lt;img src="http://www.pro-sperity.pl/images/logo.jpg" alt="" border="0" width="163" height="54" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tu nabyliśmy wspomniany wcześniej namiot, zniżka zadowoliłaby największego sknerę. Super, w ten sposób  mamy dwa dobre namioty - oba odporne na wiatr i  z fartuchami (aby móc ograniczyć liczbę szpilek - przykładamy je kołami rowerów)&lt;br /&gt;Smar maraton musimy niestety nabyć własnym sumptem (vide poprzedni post).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aha, no i trzeba wspomnieć że  bikeBoard patronuje (niczym święta Rita) naszej wyprawie.&lt;br /&gt;A więc pewnie o  całej eskapadzie przeczytać będzie można w papierowej gazecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://bikeboard.pl/"&gt;&lt;img alt="http://www.pascal.pl/img/na_rower_img/logo_bikeboard_170_left.gif" src="http://www.pascal.pl/img/na_rower_img/logo_bikeboard_170_left.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jeszcze: Wiesiek wreszcie uruchomił swojego świętokrzyskiego fulla, teraz tylko testuje, czy odpowiada mu sprężynowy damper. Cóż, przy bestii jaką ma Adam (bullit, ok 170mm skoku), wieśkowy heckler ('98) ze swoim 100mm wydaje się zabawką dla dzieci.  Jednak to heckler pod górę jedzie, bullit woli być prowadzony (jednak Adam zaciekle walczy z przeciwnościami - mostek 120mm na ujemnym wzniosie, prosta kiera i ETA w jego marzoku zbliżają pozycję do tej z rowerów torowych... a przynajmniej XC)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Sk4fjtekI9I/AAAAAAAAHPE/P1TeN1coSyc/s1600-h/adam.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 200px; height: 170px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Sk4fjtekI9I/AAAAAAAAHPE/P1TeN1coSyc/s200/adam.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5354251705353774034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt; Tutaj jeszcze z małym, czerwonym i krótkim, wzniesionym do góry. MOSTKIEM!&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-7886476034611852010?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/7886476034611852010'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/7886476034611852010'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/sa-tacy-ktorzy-po-prostu-chca-nam-pomoc.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/Sk4fjtekI9I/AAAAAAAAHPE/P1TeN1coSyc/s72-c/adam.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-5779047377249046132</id><published>2009-07-01T01:22:00.005+02:00</published><updated>2009-07-02T22:51:16.986+02:00</updated><title type='text'>warto posmarować, wtedy rzeczy idą gładko..</title><content type='html'>Nie bolą Was zęby gdy słyszycie kwilący łańcuch? Ja w akcie desperacji prosiłem kiedyś na stacji benzynowej o zużyty olej samochodowy. mamy około 8 metrów łańcucha do ciągłego smarowania. Warunki bywają różne, nie będziemy wozić kilku smarów. Kiedyś jeździłem na zielonym Finish Line, ale kiedy na etykietce pojawiły się napisy po polsku, jakość wyraźnie spadła. Tylko miły zapach pozostał, ale to mało..&lt;br /&gt;A Bb pojawił się &lt;a href="http://bikeboard.pl/index.php?d=sprzet&amp;amp;g=14&amp;amp;art=114"&gt;test&lt;/a&gt; smaru maraton polskiej produkcji.  Nie będę tutaj rozpisywać kolejnych "etapów" testu, ale będąc niegdyś miłośnikiem robienia błotnych armageddonów potrzebowałem czegoś naprawdę dobrego, co wytrzyma 50-80 km w ciągłym syfie. "Maraton" zdeklasował Finish Lina! gdyby tylko łatwiej się go usuwało, nazwałbym go polskim Rohloffem. Przyznać muszę jednak, że nie tylko mi trudno go usunąć, błoto ma z tym spore kłopoty.  Producent chwali się smarem jak paw.. i ma rację. Dziwne tylko, że smar wciąż jest tak mało powszechny.&lt;br /&gt;Napisałem do Formickiego-bike czy nie chciałby nam nieco pomóc (również smarem).  Tak czy inaczej po raz rzeci Maraton jedzie z nami na wyprawę, jesteśmy do niego przekonani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.&lt;br /&gt;W sumie bez sensu. Polityka producenta nie jest rozwojowa! Powinien rozrzedzać smar, pogorszyć recepturę, podnieść cenę i zabrać się za przekonywanie świata że nowa wersja smaru jest zdrowsza dla łańcucha, ogniwa chodzą płynniej a straty energii maleją.  I zacząłby się ruch, bo smar szybko by się ludziom kończył!!!&lt;br /&gt;cieszę się, że wciąż są produkty, które działają tak jak powinny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;p align="center"&gt;    &lt;img src="http://www.tomex.luban.com.pl/www/images/maraton.jpg" border="0" width="133" height="208" /&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-5779047377249046132?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5779047377249046132'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5779047377249046132'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/07/warto-posmarowac-wtedy-rzeczy-ida-gadko.html' title='warto posmarować, wtedy rzeczy idą gładko..'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-2416900570537283289</id><published>2009-06-30T12:07:00.002+02:00</published><updated>2009-06-30T12:14:10.062+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Informacje ze trasy - fajnie byłoby móc relacjonować, co się dzieje na trasie.. Nic prostszego - wystarczy wysyłać maila na określony adres, a wpis pojawi się tutaj. A maile można słać z komórki przecież. Pytanie tylko, jak będzie z zasięgiem. Na Ukrainie nie udało nam się znaleźć... miejsca bez zasięgu! Jeżeli tak będzie i w Rumunii - codziennie będą niusy.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SknlZdIPEaI/AAAAAAAAHOs/8RyJwRSB1Tk/s1600-h/DSC_3304.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 206px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SknlZdIPEaI/AAAAAAAAHOs/8RyJwRSB1Tk/s400/DSC_3304.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353061857585205666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-2416900570537283289?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/2416900570537283289'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/2416900570537283289'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/06/informacje-ze-trasy-fajnie-byoby-moc.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SknlZdIPEaI/AAAAAAAAHOs/8RyJwRSB1Tk/s72-c/DSC_3304.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-2929106776236100507</id><published>2009-06-29T12:07:00.001+02:00</published><updated>2009-06-29T12:08:43.895+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Przeglądanie zdjęć z Karpat prowadzi w najdziksze i najczarniejsze czeluście internetu. my tam tylko na rowery przecież jedziemy..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="demot_pic"&gt;&lt;img src="http://demotywatory.pl/uploads/1246142148_.jpg" class="demot" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-2929106776236100507?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/2929106776236100507'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/2929106776236100507'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/06/przegladanie-zdjec-z-karpat-prowadzi-w.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-5396772055630545765</id><published>2009-06-27T16:28:00.003+02:00</published><updated>2009-06-27T16:46:44.206+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Są zjawiska, które nie przeszkadzają nam, gdy  trwają krótko. Jednak gdy ich działanie dotyka nas przez dłuższy czas - staje się nie do zniesienia. Tą mądrość stosowano już wiele lat temu w torturze z kapiącą wodą - na twarz odbiorcy tortury kapały krople wody. Najpierw pacjent był wręcz zadowolony że provider tortur (zwany katem) wybrał tak lekką, potem robił się lekko poirytowany, dalej wpadał w szał, a odwiązywano od stołu człowieka w stanie psychicznej ruiny.  Porównanie patetyczne, ale czasem tak to odbieram. W ciągu kilkugodzinnej przejażdżki nie przeszkadzać będzie ani nieidealne ustawienie kierownicy, ani siodełka, czy nawet minimalnie niedoregulowana przerzutka.. Jednak wraz z kolejnymi kilometrami w siodle nawet  małe "upierdliwostki"  zyskują rangę tortur.  Warto poświęcić sporo czasu aby dobrać idealną pozycję, siodło, ustawienie napędu w rowerze bowiem irytacja spowodowana "tym czymś" uniemożliwa czerpanie jazdy z radości na rowerze. Nawet źle ustawiony kask potrafi mnie nieźle zdenerwować, nie mówiąc już o piszczącym łańcuchu.  W ostatecznym rozrachunku takie mikro-w-dupo-kopacze potrafią skutecznie zniechęcić do jazdy lub mocno obniżyć samozaparcie, którego sporo trzeba na takiej wyprawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="overflow: hidden; text-align: center; position: relative;"&gt;&lt;img style="width: 512px; height: 377px;" src="http://lh6.ggpht.com/_d4XA4pXK8ns/RzDoWVyYGzI/AAAAAAAABA4/haEwt0kWAo8/s512/_MG_0891.JPG" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przypomina mi się komar, który wpadnie nam do pokoju na noc i przez bite 10 godzin dokonuje ataków na twarz i uszy. Rano czlowiek chce zabijać, zwłaszcza że komara nie ubił.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-5396772055630545765?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5396772055630545765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5396772055630545765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/06/sa-zjawiska-ktore-nie-przeszkadzaja-nam.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://lh6.ggpht.com/_d4XA4pXK8ns/RzDoWVyYGzI/AAAAAAAABA4/haEwt0kWAo8/s72-c/_MG_0891.JPG' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-3383152802546487331</id><published>2009-06-26T14:05:00.002+02:00</published><updated>2009-06-26T14:31:26.404+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Dlaczego pchamy się w taki dziki teren,  skoro można pojechać z rowerami w Alpy, spać w gasthofie, jeść w restauracji, robić jedno - dwu dniowe wypady po wygodnych ścieżkach z dobrą mapą w dłoni?&lt;br /&gt;Pomijając aspekt finansowy, w Karpatach urzeka nas ich dziewiczość i nieskomercjalizowanie.&lt;br /&gt;Tak, są zagrożenia w postaci populacji jakichś 3 tysięcy niedźwiedzi, mało ucywilizowanych i może niezbyt przyjaznych tubylców czy marnej infrastruktury noclegowej w górach. I to właśnie jest ten "smaczek".   Wybór miejsca noclegowego ogranicza się do naszego humoru a nie zakazów, nakazów kempingów. Wybór szlaku - jedziemy tam, gdzie możemy a nie gdzie nam ktoś pozwoli.&lt;br /&gt;Wreszcie zupełnie nieprzetworzona przez człowieka przyroda pozwala na bliższy kontakt i znalezienie swojego "ja" w tej przestrzeni. Można jechać przez cały dzień i nie spotkać żadnego człowieka. Rozbijając namiot na połoninie rowery możemy rzucić tam, gdzie nam się podoba dopóty, dopóki niedźwiedzie nie nauczą się na nich jeździć. Poczucie zupełnego nieskrępowanego panujacymi tam, w dole, zasadami daje niepowtarzalne uczucie wolności. "ja i góry" w czystej postaci. Kto by tak nie chciał?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkS_gpdUUYI/AAAAAAAAHNo/hd5vHmDpFGo/s1600-h/DSC_3173.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 199px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkS_gpdUUYI/AAAAAAAAHNo/hd5vHmDpFGo/s400/DSC_3173.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351612824828531074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-3383152802546487331?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/3383152802546487331'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/3383152802546487331'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/06/dlaczego-pchamy-sie-w-taki-dziki-teren.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkS_gpdUUYI/AAAAAAAAHNo/hd5vHmDpFGo/s72-c/DSC_3173.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-2097190524667764167</id><published>2009-06-26T09:54:00.003+02:00</published><updated>2009-06-26T10:25:54.102+02:00</updated><title type='text'>sprzęt foto</title><content type='html'>"-stary ten obiektyw jest obłędny!!&lt;br /&gt;-ale ma mały zakres ogniskowych, biorę uniwersalnego zooma&lt;br /&gt;-bierz go, mogę go nawet wozić w plecaku!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;to nasza rozmowa z Alkiem, który już bawił się moim obiektywem -&lt;br /&gt;&lt;a href="https://cameralane.store.net.au/shop/images/10_20111_big.jpg"&gt;Sigma 10-20mm&lt;/a&gt; - tym szkiełkiem  mogę oglądać sobie uszy jak robię zdjęcie. Do pejzaży i pokazywania przestrzeni - rewelacja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tamron 17-50mm f/2.8 - może zakres niewielki - ale jakość obrazu fantastyczna&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;LUB&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;NIkkor 18-200 VR - zakres ogromny, ale słabszy optycznie.&lt;br /&gt;I wreszcie puszka  - d300? kusi.. d80 jednak jest trochę lżejszy.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="http://photo.net/equipment/nikon/D300/nikon_d300_front.jpg" src="http://photo.net/equipment/nikon/D300/nikon_d300_front.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-2097190524667764167?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/2097190524667764167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/2097190524667764167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/06/sprzet-foto.html' title='sprzęt foto'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-5206754630016664861</id><published>2009-06-26T02:49:00.002+02:00</published><updated>2009-06-26T03:07:11.959+02:00</updated><title type='text'>nasze rowery na wyprawę</title><content type='html'>sporo jeżdżenia, niedające się przewidzieć warunki w terenie. Staramy się przygotować nasze pojazdy, aby były odporne na prawa Murphy'ego:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;sztyca i klamki kierownicze zabezpieczone skrawkami dętek (odpowednio mtb is zosowej) przed wodą&lt;/li&gt;&lt;li&gt;pełne pancerze uszczelnione na końcach.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;a href="http://www.notubes.com/home.php"&gt;Stan's no Tube&lt;/a&gt; do dętek - chcemy mieć spokój..&lt;/li&gt;&lt;li&gt;smar &lt;a href="http://bikeboard.pl/index.php?d=sprzet&amp;amp;g=14&amp;amp;art=114"&gt;Maraton&lt;/a&gt; - zielony Finish line jest przy nim.. czerwony&lt;/li&gt;&lt;li&gt;wszystkie gwinty na kleju&lt;/li&gt;&lt;li&gt;opony, o których było wcześniej - conti explorer&lt;br /&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;twarde klocki hamulcowe&lt;/li&gt;&lt;li&gt;łatki Tip-Top- jak już guma pęknie.. Kupujemy na sztuki, są niezawodne!&lt;/li&gt;&lt;li&gt;zapasowe haki do przerzutek&lt;/li&gt;&lt;li&gt;szukamy kogoś z gwintownicą do szprych - by mieć kilka długich z dłuugim gwintem i przyciąć zależnie od długości, jaka bedzie akurat potrzeba.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;spinki do łańcucha - jak się już zerwie to szybciej założyć spinkę&lt;/li&gt;&lt;li&gt;siodła - co kto lubi - ja lubię &lt;a href="http://www.wiggle.co.uk/images/wtb%20rocket%20v%20race%20saddle%2006.jpg"&gt;WTB&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkQfM4igkEI/AAAAAAAAHMg/NE7I6dlmVCM/s1600-h/DSC_1905.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 221px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkQfM4igkEI/AAAAAAAAHMg/NE7I6dlmVCM/s320/DSC_1905.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351436563419009090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-5206754630016664861?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5206754630016664861'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5206754630016664861'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/06/nasze-rowery-na-wyprawe.html' title='nasze rowery na wyprawę'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkQfM4igkEI/AAAAAAAAHMg/NE7I6dlmVCM/s72-c/DSC_1905.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-1274008442167376019</id><published>2009-06-26T02:00:00.008+02:00</published><updated>2009-06-26T10:10:38.964+02:00</updated><title type='text'>o uroku starych części rowerowych.</title><content type='html'>zgodnie z powszechnie znaną zależnością i w kolarstwie pojawił się trend vintage. Niczym lordowie w swoich retro samochodach, rowerzyści wyłapują "kąski" na rynku wtórnym tworząc "projekty". Co ciekawe,  MTB ma zaledwie 30 lat, a trend ten jest już obecny. Przyczyną jest bardzo dynamiczny rozwój tej dziedziny, porównałbym go do rozwoju komputerów kilka lat temu. Przecież 15 lat temu amortyzator przedni był luksusem! Fulle były bardziej w fazie concept bików niż maszyn do jeżdżenia.&lt;br /&gt;Wracając do sedna. Między kolekcjonerami starych samochodów a światkiem MTB istnieje pewna różnica. Staromodne samochody są dobre na pokazy czy majestatyczne przjazdy przez miasto, ale nieszczególnie użyteczne. Stare części MTB - jak najbardziej! Co więcej, wbrew obiegowej opinii niejednokrotnie są bardziej użyteczne. Dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspomniałem że rynek MTB rozwija (ł) się bardzo dynamicznie. Co rusz nowe rozwiązania, choć przełom mamy chyba już za sobą.  O ile w dziedzinie amortyzacji z roku na rok pojawiały się nowe pomysły, o tyle niektóre częśći wymyślono już dziesiątki lat temu w kolarstwie szosowym.  Co więc "pchało do przodu" rynek przerzutek, kaset, łańcuchów, piast? otóż pieniądz. Po co produkować części  niemal wieczne, skoro można wyprodukowac coś znacznie mniej trwałego (i taniej) aby ludzie często zmieniali? Japończycy korzystając z pozycji monopolisty i dobrego działu PR przekonali ludzi że nowe = lepsze,  jest 27,3% sztywniejsze i 37.8% szybciej zmienia biegi. Owszem. Ale po kilku tysiącach jest do wyrzucenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="http://www.fa-technik.adfc.de/Hersteller/Shimano/I/RD-M910.jpg" src="http://www.fa-technik.adfc.de/Hersteller/Shimano/I/RD-M910.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;a więc troche faszyzmu:  części takie jak przerzutki, kasety, łańcuchy, korby czy piasty  są o wiele trwalsze niż produkowane obecnie. najlepszym na to dowodem jest ich ciągła obecność na rynku wtórnym, choć mają nieraz po 20 lat! Co to ma wspólnego z wyprawą?&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;N I E Z A W O D N O Ś Ć&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Moją ideą nie jest tworzenie vintage bika, a roweru, który jest niezawodny. są rozwiązania, które wyszły z użycia (a raczej produkcji w klasie XTR), mimo, że są lepsze:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;suport + korba na kwadrat - żywotność nawet kilkadziesiąt tysięcy&lt;/li&gt;&lt;li&gt;amortyzatory z otwartą kąpielą olejową i bez żadnych specjalnych komór (tak! jestem fanem Marzocchi &lt;2004r)&lt;/li&gt;&lt;li&gt;napęd na 8 biegów - nawet Gary twierdzi, że 9 biegów to tylko komercja, najchętniej jeździłby na 7.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;gripshift - może nie wyszły, ale nie są zbyt popularne obecnie&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Są jednak rozwiązania, któe dopiero niedawno nabrały wartości - hamulce mechaniczne. Okazuje się, że  Avid bb7 hamuje równie dobrze jak hydraulik! A ryzyko uszkodzenia/wycieku nie istnieje.&lt;br /&gt;Dość teorii - oto moje teoretyzowanie przepisane na rzeczywistość:&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkQWXoBZ0vI/AAAAAAAAHMY/uZdbMnNewjY/s1600-h/DSC_8620b.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkQWXoBZ0vI/AAAAAAAAHMY/uZdbMnNewjY/s320/DSC_8620b.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351426852359099122" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;.. a rama to rocznik 2001, który mimo swojej wagi był wyjątkowo "niepękający". Na tym rowerze jeździłem 4 lata bez żadnej poważniejszej usterki.  Teraz jest już wspomniany full, choć wedle opisanej wyżej idei. Jedyną niekonsekwencją może być powietrzny damper, ale ponoć to jeden z najmniej zawodnych.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-1274008442167376019?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/1274008442167376019'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/1274008442167376019'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/06/o-uroku-starych-czesci-rowerowych.html' title='o uroku starych części rowerowych.'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkQWXoBZ0vI/AAAAAAAAHMY/uZdbMnNewjY/s72-c/DSC_8620b.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-5834698442779841817</id><published>2009-06-25T15:57:00.003+02:00</published><updated>2009-06-25T16:17:59.737+02:00</updated><title type='text'>opony do tańca i różańca</title><content type='html'>Opony to element roweru który łączy rower z podłożem. Ich zadaniem jest utrzymywanie przyczepności... ech, darujmy to sobie.&lt;br /&gt;Czytając trochę opowieści z wypraw napotkać można często pochwały dla opon Continental Explorer. W zasadzie nie wyróżniają się niczym poza pięciokątnymi klockami. I o to chodzi! Są stosunkowo lekkie, chętnie oczyszczają się z błota oraz dobrze trzymają. Ale dlaczego akurat te?&lt;br /&gt;moje doświadczenie mówi:&lt;br /&gt;&lt;ul&gt;&lt;li&gt;odporne na snejki i przebicia&lt;/li&gt;&lt;li&gt;przy konieczności noszenia/pchania rowerów opony niezapchane błotem to naprawdę duży atut&lt;/li&gt;&lt;li&gt;są przewidywalne - opona nie "ucieka" bez ostrzeżenia - zachowuje się podobnie w każdych warunkach&lt;/li&gt;&lt;li&gt;są tanie&lt;/li&gt;&lt;li&gt;..i odporne na ścieranie.&lt;/li&gt;&lt;li&gt;a dodatkowo na asfalcie  toczą się gładko.&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Dlatego mój plan- to Explorer w wersji protection na przód (miększa guma, niższa waga, gęstszy oplot), na tył standard lub nawet starszy brat explo - vertical! 2,25 to do fulla dobra grubość.&lt;br /&gt;O to nam chodzi - żeby nie było rzeczy nieprzewidzianych, sprzętowych "wtop". Te opony oddalają nas od nich skutecznie (i szybko)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="http://www.chainreactioncycles.com/Images/Models/Full/18894.jpg" src="http://www.chainreactioncycles.com/Images/Models/Full/18894.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-5834698442779841817?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5834698442779841817'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/5834698442779841817'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/06/opony-do-tanca-i-rozanca.html' title='opony do tańca i różańca'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-4544632945232038011</id><published>2009-06-25T12:20:00.006+02:00</published><updated>2009-06-26T03:11:51.484+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkNRsHjeGoI/AAAAAAAAHJo/EtxfZLHkG1Q/s1600-h/mapa+RO1.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 258px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkNRsHjeGoI/AAAAAAAAHJo/EtxfZLHkG1Q/s320/mapa+RO1.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351210600630196866" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Łatwo podróżować palcem czy kursorem po mapie.  właśnie przeleciałem się po Rumunii w programie Paint. Ale jak spojrzymy na mapę topo - to już nie jest tak różowo. Wiadomo co na początku - jedziemy z rowerami do Jasinii lub Rachowa (UA) i na lekko wjeżdżamy na Howerle (żeby było honornie). Po tym dniu do domu wracają do domu ci, którym rozsypały się rowery, a reszta wspina się na Świdowiec, który pokonał nas w zeszłym roku. Zjazd do Uść Czornej i myk do Sygietu Marmaroskiego. Passport control i już możemy Maramarosze zdobywać. Alek ma znajomych koło Sygietu, więc może jeszcze ich odwiedzimy. Dalej - Rodniańskie - pozycja obowiązkowa. Odetchniemy trochę w górach Suchard i... dalej nie wiem! Dużo pracy i oglądania zdjęć w necie.&lt;br /&gt;Nabyłem 300 map topo Rumunii na płycie. Należałoby to zwektoryzować (żeby mapa była zorientowana w sieci GPS) i wrzucić na GPSa, może okazać się bardzo pomocne.  Wożenie pliku map na całą Rumunię będzie przypominało przeprowadzke Jagiellonki przecież.. Ale jest konieczne, przynajmniej ważniejsze obszary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkNTD7n60FI/AAAAAAAAHKA/cPOh_vKC4-E/s1600-h/DSC_3315.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 187px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkNTD7n60FI/AAAAAAAAHKA/cPOh_vKC4-E/s320/DSC_3315.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351212109256118354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-4544632945232038011?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/4544632945232038011'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/4544632945232038011'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/06/atwo-podrozowac-palcem-czy-kursorem-po.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkNRsHjeGoI/AAAAAAAAHJo/EtxfZLHkG1Q/s72-c/mapa+RO1.JPG' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-279211704379311535</id><published>2009-06-24T01:02:00.007+02:00</published><updated>2009-06-30T15:27:41.381+02:00</updated><title type='text'>heckler za zdjęcie</title><content type='html'>Można by pokrótce opisać, skąd nagle wszyscy przesiedliśmy się na ramy full-suspension.&lt;br /&gt;Zaczęło się od tego zdjęcia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkQfsGRzskI/AAAAAAAAHMo/GcBh1bGlb-A/s1600-h/DSC_3116.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkQfsGRzskI/AAAAAAAAHMo/GcBh1bGlb-A/s320/DSC_3116.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351437099683000898" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W konkursie organizowanym przez bikeworld.pl na najlepsza fotę sezonu 08 zamieściłem 3 zdjecia. Nie czułem się ani faworytem, ani też wiele nie oczekiwałem, zwłaszcza że profil tego portalu jest bardziej sportowy, mniej turystyczny. Jednak pewnego ranka dostaję smsa od Jarka H. "ty to chyba żyjesz z tych nagród". Krótka myśl - konkurs! z niedowierzaniem patrzę - wygrałem! W nagrodę trenażer tacx flow i lampki.&lt;br /&gt;Długo nie rozważałem co robić z tym urządzeniem - jestem niecierpliwy, nie wysiedzę na tym nawet poł godziny -&gt; allegro. Myślimy dalej - hmm, co zrobić z wolnym tysiącem? RAMA! W końcu mam dopiero 5 rowerów, jeszcze jeden nie zawadzi.  I za niewiele większe pieniądze nabyłem używanego santa cruza heckler. Pierwszy był Adam, który bullita kupił jeszcze w wakacje 08,  Alek również się złamał (choć ma wciąż blokadę dampera), Mateusz i tak miał zmieniać (więc go przekonałem że full bedzie lepszy), Marcin pewnie po prostu nie chciał jeszcze bardziej zostawać na zjazdach a Wiesiek.. dostał ofertę kupna ramy w takiej cenie, że trudno byłoby odmówić..&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla kontrastu przytaczam fragment mojego artykułu na temat enduro wykonywanych na sztywniakach&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 10"&gt;&lt;link style="font-style: italic;" rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5Cangelo%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt;"Gdzie kompromis wynikający z tego połączenia? Wszyscy mieliśmy sztywne ramy, niemniej sprowadzaliśmy rowery tylko raz na„telewizorkach” koło przełęczy Karkonoskiej. Za to pokonanie 200 km asfaltem na fullu byłoby zapewne trudniejsze. Do tego nasze rowery były lżejsze, mniej narażone na awarie i po prostu je mieliśmy. Nasze plecaki ważyły około 8kg. Obciążone były plecy i nadgarstki, ale bez kłopotu można było to wytrzymać&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;[...]&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;meta equiv="Content-Type" content="text/html; charset=utf-8"&gt;&lt;meta name="ProgId" content="Word.Document"&gt;&lt;meta name="Generator" content="Microsoft Word 10"&gt;&lt;meta name="Originator" content="Microsoft Word 10"&gt;&lt;link style="font-style: italic;" rel="File-List" href="file:///C:%5CDOCUME%7E1%5Cangelo%5CUSTAWI%7E1%5CTemp%5Cmsohtml1%5C01%5Cclip_filelist.xml"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;w:browserlevel&gt;MicrosoftInternetExplorer4&lt;/w:BrowserLevel&gt;  &lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;style&gt; &lt;!--  /* Style Definitions */  p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal 	{mso-style-parent:""; 	margin:0cm; 	margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:12.0pt; 	font-family:"Times New Roman"; 	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 	{size:612.0pt 792.0pt; 	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; 	mso-header-margin:35.4pt; 	mso-footer-margin:35.4pt; 	mso-paper-source:0;} div.Section1 	{page:Section1;} --&gt; &lt;/style&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable 	{mso-style-name:Standardowy; 	mso-tstyle-rowband-size:0; 	mso-tstyle-colband-size:0; 	mso-style-noshow:yes; 	mso-style-parent:""; 	mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; 	mso-para-margin:0cm; 	mso-para-margin-bottom:.0001pt; 	mso-pagination:widow-orphan; 	font-size:10.0pt; 	font-family:"Times New Roman";} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;&lt;span style="font-style: italic;font-size:85%;" &gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;" &gt;Co w naszych rowerach jest „enduro”? Na pierwszy rzut oka wyglądają podobnie to zwykłych maratońskich. Jednak u nas części muszą być niezawodne, nie koniecznie najlżejsze.&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;W razie awarii łatwo naprawialne. Sprawdzone rozwiązania z przed kilku lat wciąż dostępne na rynku wtórnym, aluminium i cro-mo zamiast carbonu.&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;Hamulce mechaniczne zamiast hudraulicznych. Wygodne siodła – z plecakiem na plecach rzadziej staje się na pedałach. I nieco szersze kierownice z wygodnymi chwytami. Dla kilograma mniej w rowerze nie warto ryzykować awarii w górach&lt;/span&gt;"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż, uwierzyłem w rowery z pełnym zawieszeniem,  sztywniaka dosiadam epizodycznie.&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-279211704379311535?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/279211704379311535'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/279211704379311535'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/06/zdjecie-za-rame.html' title='heckler za zdjęcie'/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkQfsGRzskI/AAAAAAAAHMo/GcBh1bGlb-A/s72-c/DSC_3116.jpg' height='72' width='72'/></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6230151077813605798.post-8592800035467814020</id><published>2009-06-24T00:05:00.005+02:00</published><updated>2009-06-30T15:31:59.703+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;pierwszy post TADAAAM&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;co ja będę naszemu adminowi d.. zawracać, niech pielęgnuje małżeństwo.. Więc powstał ten blog.&lt;br /&gt;azaliż:&lt;br /&gt;pierwszy większy zakup na horyzoncie: mamy jeden namiot alpinusa (kiepsko działa), drugi należałoby dokupić. wprawdzie mogę wziąć mojego marabuta gwinea, lecz ten nie ma fartuchów (co przy spaniu pod samym tropikiem jest przydatne),  jego wodoszczelność jest również wątpliwa Pamiętam, że przeciekał przy mocniejszych deszczach i trzeba było kłaść folię na dach. waga koło 5 kg jest nie do zaakceptowania.&lt;br /&gt;Dlatego to wydaje się być OK:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img alt="http://cokupic.pl/i/c_big2345494.jpg" src="http://cokupic.pl/i/c_big2345494.jpg" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są fartuchy, aby przyłożyć kołami rowerów, sa tunele i alu stelaż, wreszcie jest dużo miejsca. Tylko kolor.. szkoda że nie zielony, można sie łatwiej skryć. Opinie pochlebne. Model expedition IV.. muszę napisać do HiMountain, może pomogą..&lt;br /&gt;A jak noc obfitująca w deszcze na grzbiecie połoniny wpływa na samopoczucie - tu widać doskonale:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkQgOlgVcAI/AAAAAAAAHMw/kqt37ejzE8k/s1600-h/DSCN4402.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkQgOlgVcAI/AAAAAAAAHMw/kqt37ejzE8k/s320/DSCN4402.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5351437692180983810" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6230151077813605798-8592800035467814020?l=carpathian-bike.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/8592800035467814020'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6230151077813605798/posts/default/8592800035467814020'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://carpathian-bike.blogspot.com/2009/06/pierwszy-post-tadaaam-co-ja-bede.html' title=''/><author><name>CMC NEWS</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15753362597927672646</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='19' src='http://4.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/S-ClZWhYgdI/AAAAAAAAIro/9j_0Fsmzw18/S220/jjj.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_d4XA4pXK8ns/SkQgOlgVcAI/AAAAAAAAHMw/kqt37ejzE8k/s72-c/DSCN4402.JPG' height='72' width='72'/></entry></feed>
