Nasza wyprawa jest przedłużeniem SPMC, podczas której przejechaliśmy górami całą południową granicę Polski, od Zgorzelca po Bieszczady.
Niedługo po jej ukończeniu narodził się szalony pomysł, którego jeszcze nikt nie realizował: "a jakbyśmy tak przejechali cały łuk Karpat? W Polsce już mamy, wystarczy Sudety odciąć.."
Brzmiało mało realnie ale bardzo ekscytująco. Postanowiliśmy spróbować. Założenia były te same, czyli ciągłość trasy i samowystarczalność (gotowanie sobie jedzenia, wożenie namiotu i całego ekwipunku na plecach i poruszanie się ścieżkami po grzbietach górskich wzdłuż linii łuku Karpat).
Od 2008 do 2012 roku, e corocznych etapach, pokonaliśmy całą ukraińską i rumuńską część Karpat, zaliczając niemal wszystkie ciekawsze pasma po drodze. W przyszłym roku Łuk zamykamy od drugiej strony - będziemy jechać z okolic Bratysławy po trójstyk granic polskiej, słowackiej i czeskiej. Tym samym dokończymy cały Łuk kończąc naszą kilkuletnią wyprawę.
Jesteśmy grupą ludzi która poznała się przez internet na pierwszą wyprawę. Z piątki tych, którzy jechali po Polsce została trójka. Przez kolejne lata nowi uczestnicy dołączali i odpadali, ostatecznie od dwóch lat jeździmy w stałym, czteroosobowym składzie: Mateusz Sumera, Alek Chomiak, Bartek Szczęsny i Kuba Siudut.
jeżeli chcesz obejrzeć sobie trasę w programie Google Earth, tutaj masz plik
Niedługo po jej ukończeniu narodził się szalony pomysł, którego jeszcze nikt nie realizował: "a jakbyśmy tak przejechali cały łuk Karpat? W Polsce już mamy, wystarczy Sudety odciąć.."
Brzmiało mało realnie ale bardzo ekscytująco. Postanowiliśmy spróbować. Założenia były te same, czyli ciągłość trasy i samowystarczalność (gotowanie sobie jedzenia, wożenie namiotu i całego ekwipunku na plecach i poruszanie się ścieżkami po grzbietach górskich wzdłuż linii łuku Karpat).
Od 2008 do 2012 roku, e corocznych etapach, pokonaliśmy całą ukraińską i rumuńską część Karpat, zaliczając niemal wszystkie ciekawsze pasma po drodze. W przyszłym roku Łuk zamykamy od drugiej strony - będziemy jechać z okolic Bratysławy po trójstyk granic polskiej, słowackiej i czeskiej. Tym samym dokończymy cały Łuk kończąc naszą kilkuletnią wyprawę.
Jesteśmy grupą ludzi która poznała się przez internet na pierwszą wyprawę. Z piątki tych, którzy jechali po Polsce została trójka. Przez kolejne lata nowi uczestnicy dołączali i odpadali, ostatecznie od dwóch lat jeździmy w stałym, czteroosobowym składzie: Mateusz Sumera, Alek Chomiak, Bartek Szczęsny i Kuba Siudut.
jak dotąd mamy przejechane (2012 na pomarańczowo):
jeżeli chcesz obejrzeć sobie trasę w programie Google Earth, tutaj masz plik
