CD2

Alpy rodniańskie już za nami.Prawie zjadlo nas 12 psów pasterskich- na szczęście przyszedł pasterz. Ale trzeba przyznać ,że strach był.
Na nocleg zostaliśmy zaproszeni przez jedną rumuńską rodzinę- byl grill, piwo.....Ich gościnność aż nas krępowala. Polacy mogliby się od nich uczyć....